Bezpieczeństwo dostaw energii elektrycznej nie było zagrożone i to pomimo wzrastającego zapotrzebowania na moc - wynika z danych resortu klimatu

fot: Tomasz Rzeczycki

- Polski system energetyczny potrafił pracować nawet z prawie 50 proc. udziałem OZE – powiedział Michał Kutyka.

fot: Tomasz Rzeczycki

Resort klimatu i środowiska opublikował Sprawozdanie z wyników monitorowania bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej od 1 stycznia 2019 r. do 31 grudnia 2020 r. Wynika z niego, że w tym okresie krajowy system elektroenergetyczny funkcjonował bez zakłóceń, a bezpieczeństwo dostaw energii elektrycznej nie było zagrożone.

- W tym okresie nie odnotowaliśmy ograniczeń w poborze mocy, ani wyłączeń odbiorców z powodu braku mocy w systemie elektroenergetycznym. I to pomimo wzrastającego zapotrzebowania na energię elektryczną i na moc w porach szczytowego zapotrzebowania - mówił Michał Kurtyka, minister klimatu i środowiska.

Jak podkreśla szef resortu, system elektroenergetyczny okazał się odporny nie tylko na problemy związane z pandemią COVID-19, m.in. kilkutygodniowe spadki zapotrzebowania na energię elektryczną pod koniec 2020 r., ale też przeszedł pomyślnie próbę wytrzymałości na niespotykaną dotąd w Polsce skalę.

22 czerwca 2020r. krajowy system elektroenergetyczny musiał się zmierzyć z bezprecedensowymi, nieplanowanymi ubytkami mocy wytwórczych - historycznym maksimum, wynoszącym 5,7 GW. Dzięki sprawnej współpracy całego sektora i administracji, została zachowana ciągłość dostaw energii dla odbiorców energii elektrycznej.

Sprawozdanie resortu pozytywnie przedstawia także stan techniczny infrastruktury przesyłowej. Największe wyzwania w zakresie modernizacji i wzmocnienia sieci elektroenergetycznych dotyczą sieci dystrybucyjnych, co wiąże się z rozwojem energetyki rozproszonej, zwłaszcza prosumenckiej.

- Wyzwania stojące przed polskim sektorem elektroenergetycznym, to przede wszystkim stopniowe odchodzenie od technologii węglowych w kierunku zero i niskoemisyjnych i o kontynuacji ambitnego programu rozbudowy krajowych zdolności wytwórczych w oparciu o energetykę jądrową, OZE oraz paliwa gazowe, które będą zastępować funkcjonujące i przeważające obecnie, węglowe źródła wytwórcze – poinformował resort.

- Polski system energetyczny potrafił pracować nawet z prawie 50 proc. udziałem OZE. Tak było 27 grudnia 2020 r. kiedy to zmniejszone zapotrzebowanie na energię elektryczną oraz dobre warunki atmosferyczne temu sprzyjały. Pomimo ograniczenia generacji w elektrowniach węglowych, krajowy system elektroenergetyczny pracował stabilnie. Obecnie nie jest to jednak możliwe w każdych warunkach – podkreślił minister Kurtyka.

Sprawozdanie wskazuje, w związku z powyższym, na konieczność prowadzenia racjonalnej gospodarki rezerw mocy w systemie przez podejmowanie nowych inwestycji i zarządzanie jednostkami istniejącymi, aby nie pogarszać sytuacji bilansowej krajowego systemu elektroenergetycznego, jak również na wykorzystanie rozwiązań zwiększających jego elastyczność.

- Przedstawiony dokument pokazuje, że podejmowane przez nas działania przyczyniają się do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego Polski. Odpowiadają również na stojące przed nami i -wciąż rosnące - wyzwania. W ich obliczu, sektor energetyczny powinien wykorzystać istniejące systemy wsparcia i instrumenty finansowe oraz nowe fundusze, mechanizmy regulacyjne i rozwiązania rynkowe, aby jak najlepiej przygotować się na przyspieszenie transformacji energetycznej. Dynamika zmian nie może obniżyć poziomu bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej do odbiorców i zabezpieczenia pracy systemu elektroenergetycznego - podsumował Michał Kurtyka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.