Bez wsparcia z rynku mocy produkcja z węgla nierentowna

1559312297 nowe bloki pge opole pge giek

fot: PGE GiEK

Do miasta - stolicy polskiej piosenki - nawiązują ogromne malunki na chłodniach elektrowni węglowej PGE w Opolu

fot: PGE GiEK

Bez wsparcia w postaci rynku mocy produkcja energii elektrycznej z węgla jest trwale nierentowna, a bloki węglowe będą odstawiane - zgodnie deklarowali przedstawiciele wytwórców podczas wtorkowego posiedzenia sejmowej podkomisji ds. sprawiedliwej transformacji.

Prezes Taurona Grzegorz Lot poinformował, że współczynnik wykorzystania mocy węglowych w elektrowniach spółki “spada drastycznie“ i obecnie dla trzech obiektów wynosi 10, 15 i 23 proc. Zaznaczył, że w tym ostatnim przypadku jest to efekt pracy wymuszonej na potrzeby ciepłownictwa.

- To współczynnik niższy od tego dla energetyki wiatrowej, zbliżony już do fotowoltaiki - zauważył Lot. Jak podkreślił, akcjonariusze spółki oczekują działania z regułami ekonomii, więc nie ma możliwości, żeby jednostki wytwórcze przynosiły straty.

Prezydent podpisał już nowelizację ustawy o rynku mocy, zakładającą przedłużenie wsparcia dla bloków niespełniających norm emisji do 2028 r. Jej przepisy czekają jednak na zgodę Komisji Europejskiej. Jak podkreślił Lot, należące do Taurona bloki klasy 200 MW przystąpią do dodatkowych aukcji mocy i te, które zdobędą kontrakty mocowe będą dalej funkcjonować do roku 2028, te które nie zdobędą - zostaną odstawione. Przypomniał, że spółka planuje przerobić elektrownię Siersza na zasilanie biomasą lub odpadami, przestawienie ciepłownictwa na gaz, a także budowę magazynów i szczytowych elektrowni gazowych.

Również wiceprezes PGE Marcin Laskowski podkreślił, że należące do Grupy węglowe bloki w Zespole Elektrowni Dolna Odra i Elektrowni Rybnik są trwale nierentowne, a spółka analizuje ich dalsze wykorzystanie.

- Jeśli będzie mechanizm wsparcia, dający im rentowność, to PGE będzie je wykorzystywać jak najdłużej - stwierdził.

Także przedstawiciele Enei ocenili, że bez wsparcia z rynku mocy węglowe jednostki są nierentowne. Ich zdaniem bez wsparcia zostaną zamknięte w relatywnie krótkim terminie. Przypomnieli, że spółka ma bloki 200 MW w elektrowniach Kozienice i Połaniec - niektóre z nich mogłyby jeszcze pracować nawet do 2035-2037 roku, ale nie spełniają norm emisji i nie mogą liczyć na przedłużenie wsparcia z rynku mocy poza 2028 r. Zadeklarowali, że spółka będzie pracować nad obniżeniem emisji poprzez wykorzystanie biomasy. Jeden z bloków w Połańcu o mocy 225 MW działa wyłącznie na biomasę, ale - jak zauważyli - największym zagrożeniem dla niego jest ryzyko braku biomasy w odpowiedniej cenie.

Prezes operatora przesyłowego PSE Grzegorz Onichimowski przypomniał, że pięć najnowszych bloków węglowych: dwa w Opolu oraz po jednym w Jaworznie, Kozienicach oraz na węgiel brunatny w Turowie mają kontrakty mocowe jeszcze do połowy lat 30. i będą mogły pracować do tego czasu. Koniec wsparcia dla innych jednostek węglowych z początkiem 2029 roku oznacza groźbę ich wycofania, bo sens ekonomiczny ich działania bez wsparcia “jest żaden“.

Onichimowski podkreślił, że z analiz PSE i Narodowego Centrum Analiz Energetycznych wynika, że w połowie lat 30. wykorzystanie mocy dyspozycyjnych będzie na poziomie zaledwie 5-7 proc. czasu rocznie, resztę energii dostarczą OZE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Teren pokopalnianego szybu Ryszard II zyskał drugie życie. Teraz to chętnie odwiedzane miejsce

W miejscu nieczynnego, pokopalnianego szybu Ryszard II w Pszowie powstał atrakcyjny teren do aktywnego spędzania czasu. Ostatnio świetnie upiększyli go uczniowie miejscowych szkół.

Gaz System podjął decyzję o budowie drugiego gazowego terminala pływającego

Gaz System podjął decyzję o budowie drugiego pływającego terminala w Zatoce Gdańskiej - poinformował we wtorek premier Donald Tusk. W wyniku badania zapotrzebowania rynku spółka zdecydowała o zwiększeniu przepustowości planowanego terminala z 4,5 mld m sześc. do 6,1 mld m sześc. gazu rocznie.