Bez unijnego nakazu ws. ładowania aut elektrycznych

fot: Maciej Dorosiński

Odbiorca wrażliwy został zdefiniowany jako odbiorca energii elektrycznej w gospodarstwie domowym, któremu przyznano zasiłek stały lub zasiłek okresowy albo będący członkiem rodziny, której przyznano zasiłek okresowy oraz posiadający umowę na dostawę prądu i zamieszkujący w miejscu jej dostarczania

fot: Maciej Dorosiński

Kraje UE powinny same decydować o tym, ile zbudują punktów ładowania pojazdów elektrycznych czy stacji do uzupełniania skroplonego gazu ziemnego dla pojazdów silnikowych - uzgodnili w czwartek (5 grudnia) w Brukseli unijni ministrowie ds. transportu.

Nie zgodzili się na propozycję Komisji Europejskiej, która chciała wyznaczyć państwom cele dotyczące infrastruktury dla alternatywnych paliw.

"Stworzenie wystarczającej infrastruktury i wspólnych standardów to podstawowe działania mające na celu zwiększenie popytu na paliwa alternatywne, np. energię elektryczną, wodór i gaz ziemny oraz na pojazdy, które je wykorzystują" - czytamy w komunikacie po spotkaniu ministrów. Według ministrów dzięki zwiększeniu wykorzystania alternatywnych paliw unijny transport byłby mniej uzależniony od ropy. Zmniejszałaby się też emisja gazów cieplarnianych.

Zgodnie ze stanowiskiem ministrów, które teraz będzie negocjowane z Parlamentem Europejskim, kraje same określą, ile chcą stworzyć punktów z dystrybutorami energii elektrycznej do ładowania pojazdów elektrycznych, stacji do uzupełniania skroplonego gazu ziemnego (LNG) oraz gazu CNG dla pojazdów silnikowych, stacji LNG w portach morskich i śródlądowych czy też stacji uzupełniania wodoru.

To znaczne osłabienie zamierzeń w stosunku do propozycji Komisji Europejskiej. Chciała ona, by cele dotyczące np. liczby stacji do ładowania pojazdów elektrycznych były określone odgórnie, a nie przez same kraje. W Unii wciąż jest niewiele stacji dla samochodów elektrycznych, co nie zachęca do ich kupowania. Auta te mają ograniczony zasięg i wymagają częstego ładowania.

Ponadto ministrowie chcą, by cele te były osiągnięte do roku 2030, a nie do 2020, jak chciała KE. Komisja zalecała np. Polsce, by do tego czasu powstało minimum 46 tys. punktów z dystrybutorami energii elektrycznej. W 2011 r. było ich jedynie 27.

"Dzięki pełnej swobodzie określania celów dotyczących infrastruktury (...) kraje powinny mieć wystarczającą ilość czasu na przeprowadzenie kompleksowych analiz sytuacji" - czytamy w komunikacie po czwartkowym spotkaniu.

Zgodnie z czwartkowym stanowiskiem ministrów, kraje stworzą swoje plany dotyczące alternatywnych paliw, które opublikuje następnie KE. Kraje same zbadają obecny stan infrastruktury dla alternatywnych paliw oraz ustalą, jak chcą ją rozwijać. Państwa członkowskie przedstawią też KE roczny budżet na infrastrukturę oraz wspieranie zakładów zajmujących się technologiami związanymi z alternatywnymi paliwami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Przyjedzie dźwig, zapnie się linę, spawacze upalą wieżę szybową u podstawy, operator położy konstrukcję na ziemię”

Zakłady górnicze znikały jeden po drugim, dziesiątki tysięcy górników odeszło z branży. Był też reportaż o tym, jak likwidowano kopalnię Pstrowski. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 29 sierpnia 1996 roku.

Motyka: Pakiet CPN będzie obowiązywał do końca sierpnia

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu - poinformował w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu.

Tauron i Tychy chcą współpracować przy wodorze w transporcie

List intencyjny ws. wykorzystania wodoru odnawialnego, w tym wodoru RFNBO, na potrzeby rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego w Tychach podpisały w piątek spółka Tauron H2 oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach - wynika z informacji Taurona.

Korski: Historia i polityka historyczna

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo.