Bez samochodów elektrycznych, zgazowania węgla i atomu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dla prof. Mielczarskiego należy rozwijać komunikację zbiorową opartą o trolejbusy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polska powinna zrezygnować z elektrowni jądrowej, produkcji samochodu elektrycznego czy zgazowania węgla. Powinna natomiast postawić m. in na poprawę efektywności energetycznej czy budowę małych elastycznych źródeł wytwórczych - przekonywał w środę (11 stycznia) w Sejmie prof. Władysław Mielczarski

Prof. dr hab. inż. elektroenergetyk Władysław Mielczarski podczas swego wystąpienia na posiedzeniu parlamentarnego zespołu ds. górnictwa i energii przekonywał, że tzw. pakiet zimowy KE (pod koniec listopada Komisja Europejska przedstawiła propozycje dotyczące kształtu rynku energetycznego w UE - PAP) to propozycje, które - z punktu widzenia jakościowego - niewiele wnoszą do przyjętej w 2005 polityce klimatyczno-energetycznej UE. Jego zdaniem, unijna polityka klimatyczna nie jest ani "propolska", ani "antypolska". Czasami pokrywa się z naszymi interesami, a czasami mniej - mówił.

Trzy główne kierunki tej polityki, czyli poprawa efektywności energetycznej, wzrost produkcji energii z OZE czy też system handlu emisjami ma - jak mówił - różny wpływ na polska gospodarkę. O ile poprawa efektywności energetycznej - jest dla niej ze wszechmiar pozytywna, o tyle wzrost produkcji OZE - negatywny. Jak dowodził - w przeciwieństwie np. do Niemiec my nie produkujemy tych instalacji, lecz je kupujemy i z każdego takiego zakupu 50 proc. środków transferujemy na Zachód.

Zdaniem Mielczarskiego kwestie uprawnień do handlu emisjami są z punktu widzenia całej polskiej gospodarki "obojętne". Jak przekonywał, obecnie - cena uprawnień do emisji to 5 euro za tonę - co oznacza, są one "dość tanie". W opinii Mielczarskiego cena ta znacząco nie wzrośnie, bo nie ma na to zgody największych gospodarek unijnych, które w przypadku podniesienia cen uprawnień ucierpiałyby znacznie bardziej niż polska gospodarka. Jego zdaniem, o ile wzrost cen nastąpi, to nie będą one droższe niż 10 euro. Gdyby nawet do tego doszło to polskie gospodarstwa domowe - przy rocznych wydatkach na energię rzędu 1000 - 1200 zł - czekałaby podwyżka rzędu ok. 7 proc. Jeśli zaś chodzi o wielkich odbiorców przemysłowych - mówił Mielczarski - rząd ma różne możliwości, by takie podwyżki zrekompensować.

Z takim stanowiskiem nie zgodził się obecny na posiedzeniu zespołu wiceminister środowiska i pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej Paweł Sałek, który powiedział, że wpływ uprawnień do emisji jest dla polskiej gospodarki bardzo duży. Dodał, że na zakup tych uprawnień Polska wydała 1 mld euro.

- To, że jesteśmy objęci mechanizmem uprawnień do handlu kosztowało polską gospodarkę 4 mld zł.

Jak dodał, cena tych uprawnień jest zawarta w każdym gigadżulu wyprodukowanej energii, tonie cementu, szkła, itd.

Zdaniem Władysława Mielczarskiego Polska powinna zrezygnować z budowy elektrowni jądrowej, bo jest ona "zbyt kosztowna" oraz planów produkcji samochodu elektrycznego. Jego zdaniem z powodu "50-letniego zapóźnienia technologicznego" (...) "to jest coś, do czego możemy jedynie dokładać". Ekspert skrytykował też plany dotyczące rozwoju technologii zgazowania węgla - która jak mówił - jest znana od 150 lat i "nigdy nie była opłacalna".

Zamiast tego za korzystne dla polskiej gospodarki ekspert uznał rozwijanie efektywności energetycznej, przede wszystkim termoizolacji i nieskoemisyjnych systemów grzewczych, kompleksową - z dużym udziałem IT komunikacje zbiorową, w tym elektrotrolejbusy, rozwój kompleksowych systemów generacji i małych elastycznych jednostek wytwórczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowe kierunki z Pyrzowic. Zimą polecimy w ciepłe rejony

W nadchodzącym sezonie zimowym z katowickiego lotniska będzie można polecieć w czterech nowych kierunkach.

Transport wykorzysta tereny kopalń? Prezes Kolei Śląskich: Będą bardzo pożądane

To ma być przykład transformacji terenów pogórniczych. W Gliwicach-Bojkowie, na terenie dawnej infrastruktury kopalni Sośnica, powstanie baza Kolei Śląskich. O przemianie tego miejsca i przyszłości podobnych terenów rozmawialiśmy z prezesem spółki Krzysztofem Klimoszem.

Najbardziej podrożała chemia gospodarcza, spadły ceny oleju i masła

W czerwcu koszt modelowego zestawu produktów codziennego użytku wzrósł o 2,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Najbardziej, o ponad 6 proc. zdrożała chemia gospodarcza, z kolei produkty tłuszczowe staniały o blisko 15 proc.

Kwestie handlu emisjami EU ETS wymagają nowych decyzji

Przyszłość Funduszu Modernizacyjnego powinna być jednym z istotnych elementów dyskusji o rewizji EU ETS.