Bez porozumienia w rokowaniach płacowych w PKN Orlen

Orlen stacja

fot: orlen.pl

Orlen na razie nie będzie rozwijał swojej sieci stacji paliw w Niemczech

fot: orlen.pl

Podpisaniem protokołu rozbieżności zakończyły się czwartkowe rokowania w sprawie podwyżek płac w 2011 r. między zarządem PKN Orlen a Międzyzakładowym Związkiem Zawodowym Pracowników Ruchu Ciągłego i Solidarnością 80 płockiego koncernu.

Jak poinformowało biuro prasowe PKN Orlen, podczas rokowań strony "pozostały przy swoich dotychczasowych stanowiskach". Zgodnie z procedurą sporu zbiorowego, kolejnym etapem jest wybór mediatora.

Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego jest największą organizacją związkową PKN Orlen. Na początku marca związek ten wraz z Solidarnością 80 nie podpisał porozumienia płacowego z zarządem płockiego koncernu, uznając, że skala proponowanych podwyżek nie jest adekwatna do rekordowych wyników spółki - zysk za 2010 r. wyniósł 2,46 mld zł. Porozumienie podpisało wówczas dziewięć z 11 związków, działających w Orlenie.

W przesłanych na początku kwietnia zarządowi PKN postulatach związek pracowników ruchu ciągłego zażądał m.in. wypłacenia 250 zł do płacy zasadniczej od 1 czerwca i 1200 zł nagrody jednorazowej we wrześniu. W stanowisku tym uwzględniono zapisy porozumienia płacowego, które podpisało na początku marca dziewięć innych związków oraz zrealizowaną część wzrostu płac, czyli 250 zł podwyżki płacy zasadniczej od 1 kwietnia.

Według zarządu PKN Orlen, spełnienia żądań płacowych związku pracowników ruchu ciągłego i Solidarność 80 oznaczałoby znaczący wzrost kosztów pracy, na który spółka nie może sobie pozwolić w obecnej sytuacji makroekonomicznej. Takie stanowisko zarząd płockiego koncernu przekazał związkom 15 kwietnia. To oznaczało rozpoczęcie procedury sporu zbiorowego, która - co podkreślali wcześniej związkowcy - w razie braku porozumienia w trakcie rokowań, a następnie mediacji, może doprowadzić do referendum strajkowego załogi.

W zawartym na początku marca z zarządem PKN Orlen przez dziewięć związków porozumieniu uzgodniono, że od 1 kwietnia wzrosną płace każdego pracownika (podwyżki nie objęły najwyższej kadry menedżerskiej) o 250 zł, a dodatkowo pracownicy otrzymają nagrody jednorazowe - w sumie 2400 zł na osobę. Związek pracowników ruchu ciągłego postulował wówczas wzrost płac od 1 stycznia o 500 zł i jednorazowe nagrody w wysokości 3600 zł.

W sprawie negocjacji płacowych i podwyżek płac związek pracowników ruchu ciągłego PKN Orlen zorganizował pod koniec marca przed siedzibą spółki w Płocku otwarte spotkanie załogi, w którym uczestniczyło ponad 200 osób, w tym zatrudnieni w spółkach zależnych płockiego koncernu: włocławskim Anwilu i Rafinerii Jedlicze. Uczestnicy spotkania krytykowali przebieg negocjacji płacowych, zarzucając zarządowi spółki "pozorowany dialog społeczny". Na zebranie przynieśli ze sobą transparenty z napisami: "Miliardowe zyski Orlenu nie mają przełożenia na nasze zarobki", "Na roczne wynagrodzenie prezesa Orlenu operatorzy produkcji muszą pracować 30 lat" i "Nie zgadzamy się na milionowe gaże dla prezesa i dyrektorów". Na spotkaniu nie było przedstawiciela zarządu PKN Orlen.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.