Bez porozumienia w Budryku
Kolejna tura negocjacji trwała od piątkowego rana w siedzibie Jastrzębskiej Spółki Węglowej, do której Budryk został niedawno włączony. Wieczorem, po dziewięciu godzinach rozmów i konsultacji nowej propozycji złożonej przez protestujących związkowców, wypracowano pewien kompromis, ale - jak mówili uczestnicy rozmów - musi go zaakceptować Ministerstwo Gospodarki.
- JSW jest w 100 procentach spółką Skarbu Państwa. Naszym obowiązkiem przed podpisaniem jakiegokolwiek porozumienia jest poinformowanie o tym właściciela. To zostało zrobione. Od tego momentu będziemy czekać na opinię właściciela na temat porozumienia - powiedział po negocjacjach prezes JSW Jarosław Zagórowski.
Związkowcy nie kryli rozczarowania takim obrotem sprawy. Zapowiadają, że jeżeli będą jeszcze negocjować, to tylko w Budryku. Zagrozili, że mogą wrócić do swoich pierwotnych żądań.