Beskidy czekają na ferie. Goście dopiszą, ale będą w górach krócej

fot: Krystian Krawczyk

We wtorek w Beskidach było mroźno i słonecznie, korzystają z doskonałych warunków na stokach

fot: Krystian Krawczyk

Beskidy są już przygotowane do ferii. Choć pobyt będzie nieco droższy niż w poprzednich latach, to turystów nie zabraknie. Zapowiadają jednak krótszy wypoczynek. Górale w rozmowie z PAP zapewniali, że nudzić nikt się nie będzie, nawet jeśli aura nie dopisze.

Ferie w województwie śląskim rozpoczną się 16 stycznia.

Tadeusz Papierzyński z wiślańskiego magistratu powiedział, że goście z pewnością dopiszą. - Choć w Boże Narodzenie przyjechało ich nieco mniej niż przed pandemią, to w Sylwestra właściciele ośrodków i hoteli anonsowali, że obłożenie mają niemal pełne. To dobry prognostyk - wskazał.

- Goście przyjeżdżają, ale na krócej. To wynika pewnie ze skutków inflacji. Rzadko się zdarza się, by wypoczywający przyjeżdżali na dłużej niż trzy, cztery dni. To samo widać przy rezerwacjach na ferie. Mało jest siedmiodniowych, że o gościach na pełne dwa tygodnie nie wspomnę. Najczęściej przyjeżdżają na trzy do pięciu dni - powiedział.

W opinii Papierzyńskiego koszt wypoczynku wzrósł. Droższy jest sam pobyt w hotelu. Koszty dojazdu podrożały. Więcej trzeba wydać na żywienie w lokalach. Karnety na wyciągi podrożały o 10-20 proc. - Widać, że kryzys odbił się na portfelach turystów. Gdy się zsumuje podwyżki, to koszt pobytu jest odczuwalnie droższy. Dlatego goście często rezygnują przykładowo z pobytu w strefie wellness czy masaży. We własnym zakresie zagospodarowują czas - ocenił.

Zdaniem Sandry Kulki z biura informacji turystycznej w Szczyrku, w pubach i restauracjach jest nieco drożej. - To 5-10 zł w zależności od dania. Dziś trudno znaleźć w restauracji obiad za 20 zł. To już ceny od 30 zł wzwyż - powiedziała.

Poprzez serwisy rezerwacyjne wciąż można zamówić nocleg. Za pobyt rodziców z jednym dzieckiem w pierwszy weekend ferii - dwa noclegi - w Szczyrku, Wiśle lub okolicy trzeba zapłacić - w zależności od standardu - 500-600 zł do 2 tys. zł.

Sandra Kulka ze Szczyrku zaznaczyła, że wciąż są wolne miejsce, bo - jak się wyraziła - turyści sugerują się pogodą. - W sylwestra to, czy na stokach jest mniej, czy więcej śniegu, nie ma aż takiego znaczenia, jak podczas ferii. Gdy spadnie śnieg, gości będzie więcej - powiedziała.

- W Wiśle właściciele ośrodków narciarskich nie obawiają się, że zabraknie śniegu na stokach. W mroźne dni dzięki armatkom nagromadzili go nawet ponad 70 cm. Wprawdzie może się zdarzyć, że przyjdzie jakieś duże ocieplenie połączone z deszczem kilka dni pod rząd, ale mimo wszystko na ferie dla województwa śląskiego śniegu nie powinno zabraknąć. Mówię tu m.in. o ośrodkach Siglany, Nowa Osada czy przy hotelu Stok, które dysponują jego sporą ilością. Zainwestowali w armatki - powiedział Tadeusz Papierzyński.

- Samorząd Wisły zorganizował w tym sezonie lodowisko w centrum kurortu. Ono się sprawdziło w okresie noworocznym, gdy temperatury nie sprzyjały narciarzom. Frekwencja była duża. To był strzał w dziesiątkę. Liczymy, że w ferie też znajdzie się wielu amatorów - powiedział Papierzyński. W Szczyrku lodowiska w tym roku nie będzie. W górach tradycyjnie będą kuligi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Górnictwo to część historii tego miasta. Nowy mural powstał w Rydułtowach

Na budynku strzelnicy sportowej, czyli dawnej sztolni w Rydułtowach, powstał mural mówiący o górniczej historii miasta.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.