Berlin zawraca na klimatycznej ścieżce?

fot: Kajetan Berezowski

Chociaż pierwsza w Europie doświadczalna instalacja CCS działała w niemieckiej elektrowni Schwarze Pumpe, to władze naszego zachodniego sąsiada przeforsowały przepisy, zabraniające składowania dwutlenku węgla pod ziemią

fot: Kajetan Berezowski

Rząd Niemiec zrezygnował z zamiaru ustalenia kalendarza likwidacji elektrowni węglowych. Do lamusa poszły też cele emisyjne redukcji dwutlenku węgla dla poszczególnych branż gospodarki - ujawnili reporterzy agencji Reutera, którzy dotarli do przecieku z dokumentów ministerialnych w Berlinie.

Na przełomie czerwca i lipca dziennikarze przeczytali dokument, którego projekt jeszcze w maju tego roku świadczył o tym, że Niemcy wygaszą swoje elektrownie opalane węglem "na pewno przed 2050 r.", a cel ten stanowił część pakietu zobowiązań klimatycznych Berlina.

Tymczasem z nowej wersji dokumentu, konsultowanej przez Ministerstwo Energii i Gospodarki Niemiec, zupełnie usunięto konkretne cele redukcji emisji dwutlenku węgla ustalone wcześniej dla energetyki, przemysłu, transportu i rolnictwa - piszą Markus Wacket, Caroline Copley i Alexandra Hudson w depeszy na stronie internetowej www.reuters.com.

Dokument, o którym mowa, opisuje oficjalny krajowy plan klimatyczny Niemiec do 2050 r. i określa, w jaki sposób następować będzie odchodzenie od paliw kopalnych oraz w jakim tempie Niemcy będą ograniczać emisję dwutlenku węgla, aby w połowie wieku dojść do zamierzonego pułapu 95 proc. redukcji w stosunku do 1990 r.

Początkowe propozycje rządu spotkały się z silnym oporem związków zawodowych, władz landów i miejscowości górniczych oraz grup biznesu, które podniosły alarm, że Niemcom grozi utrata zbyt wielu miejsc pracy i zniszczenie gospodarki.
Korekty naniesione w narodowym planie klimatycznym Niemiec skrytykował Christoph Bals, szef pozarządowej organizacji obrońców środowiska Germanwatch.

- Siedem miesięcy po sukcesie szczytu klimatycznego w Paryżu rząd kapituluje w interesie przemysłu paliw kopalnych i traci szansę na to, by tchnąć w gospodarkę impuls modernizacyjny przez pokazanie czytelnych planów - powiedział Bals dziennikarzom agencji Reutera.

Okazuje się, że z dokumentu rządowego zniknęły też propozycje mechanizmów, które miały wywierać dodatkową presję na sektor naftowo-gazowy, zachęcającą do sięgania po zielone technologie. Pozostawiono natomiast zamiar zreformowania podatku ekologicznego. Wykreślono jednakże akapit wzywający, by Niemcy rozważyły narzucenie europejskiej ceny minimalnej na emisję dwutlenku węgla.

Projekt dokumentu, który muszą jeszcze zatwierdzić pozostali ministrowie, utkwił na razie w biurach kanclerz Niemiec. Rząd będzie debatował nad nim we wrześniu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.