Belgia: jeszcze nie zamkną elektrowni atomowych

fot: Krystian Krawczyk

Brukselskie Atomium - monumentalny model kryształu żelaza - miało być symbolem naukowych oraz technicznych osiągnięć „wieku atomu”, czyli XX. Dziś ten symbol Brukseli wielu Polakom przypomina ideologiczny dyktat unijnych biurokratów

fot: Krystian Krawczyk

Belgia odejdzie od energii jądrowej, choć nieco później niż zakładano - wynika z planu polityki energetycznej przygotowanego przez ministra ds. energetyki Melchiora Watheleta. Jak podała prasa, planem zajmie się w środę rząd i prawdopodobnie go poprze.

Plan, o którym piszą na pierwszych stronach dwa główne francuskojęzyczne dzienniki belgijskie "La Libre Belgique" i "Le Soir", przewiduje przedłużenie jeszcze o 10 lat - do 2025 r. - działalności reaktora jądrowego Tihange I na północy kraju.

Dwa inne reaktory w elektrowni w centrum kraju (Doel I i Doel II) mają być zamknięte w 2016 roku. Wathelet zaproponował też nowy kalendarz zamykania czterech pozostałych belgijskich reaktorów: Doel III, Doel IV, Tihange II i Tihange III, różniący się o kilka miesięcy od wcześniejszych planów.

Wszystkie belgijskie reaktory zostały zbudowane w latach 1975-1985.

Prasa przypomina, że Belgia już dziewięć lat temu zadecydowała, że odejdzie od energii jądrowej, a plan Watheleta proponuje "częściowe przedłużenie" korzystania z elektrowni jądrowych i podtrzymanie połowy obecnej produkcji energii jądrowej.

Plan przewiduje również mechanizm zachęt dla inwestorów i przetargi na budowę nowych elektrowni gazowych.

Zarazem jednak - dodają dzienniki - plan Watheleta to pierwsza próba określenia przyszłości energetycznej kraju, bo poprzedni ministrowie ds. energetyki w większości unikali tematu energii jądrowej.

"La Libre Belgique" zauważa też, że nie jest jeszcze jasne, czy plan będzie korzystny dla budżetu państwa, ponieważ zakłada wzrost cen energii, tymczasem obecna tendencja jest spadkowa.

W 2003 r. parlament Belgii przegłosował ustawę przewidującą stopniowe zamykanie siedmiu belgijskich reaktorów: trzech w elektrowni Tihange i czterech w siłowni Doel, które produkują około 52 proc. energii elektrycznej. Wszystkie reaktory powstały w latach 1975-85.

Z elektrowni opartych na gazie i węglu pochodzi 45 proc. produkowanej w Belgii energii elektrycznej, niemal 2 proc. pochodzi z elektrowni wodnych, a pozostała ilość to energia odnawialna (słoneczna i wiatrowa).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1750242474 elektrykwlochy

W pierwszej połowie roku zarejestrowano ponad 22,7 tys. elektryków

Niemal 155 tys. całkowicie elektrycznych pojazdów było zarejestrowanych w Polsce pod koniec czerwca 2026 r. - wynika z danych Licznika Elektromobilności. W samym pierwszym półroczu zarejestrowano ponad 22,7 tys. nowych aut całkowicie elektrycznych.

SRK sprzedaje tereny po kopalni Krupiński. To ponad 40 hektarów

Spółka Restrukturyzacji Kopalń oferuje potencjalnym inwestorom teren po byłej KWK Krupiński. Zachęca m. in. połączeniem z siecią kolejową. 

Polacy płacą za CO₂ znacznie więcej niż Europa. PGE ma plan

Polska Grupa Energetyczna prezentuje stanowisko w sprawie propozycji reformy systemu EU ETS, którą opublikowała Komisja Europejska. 

Gawkowski: Sztuczna inteligencja pięciokrotnie skróci pracę urzędnika

Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w poniedziałek w UM w Międzyzdrojach oceniał jak działa wprowadzony tam system zarządzania dokumentami "ExtrAct" oparty na sztucznej inteligencji. - To rozwiązanie skróci pracę urzędnika średnio pięć razy - podkreślił .