Będzie remont feralnego odcinka A1. Narzekał na niego sam premier
Podpisano umowę na pierwszą część remontu autostrady A1 Pyrzowice - Piekary Śląskie - informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
fot: Paweł Klarecki / GDDKiA
A1 Piekary Śląskie Pyrzowice GDDKiA o/Katowice
fot: Paweł Klarecki / GDDKiA
Podpisano umowę na pierwszą część remontu autostrady A1 Pyrzowice - Piekary Śląskie - informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
Mowa o ponad 3 km jezdni autostrady w kierunku Gliwic - od około 150 m za wiaduktem nad ul. Kościuszki w Siemoni do MOP Dobieszowice Zachód. Remont wykona konsorcjum firm Colas Polska i Antex II. Wartość kontraktu wynosi 36,3 mln. Prace mają zostać zakończone w ciągu 11 miesięcy od podpisania umowy z wyłączeniem okresu zimowego.
Przypomnijmy, że nierówności na tym odcinku A1 od lat utrudniają kierowcom jazdę. Powstały one na skutek pęcznienia jednego z materiałów użytych do budowy. W ubiegłym roku o uszkodzeniach wspominał także premier Donald Tusk.
- Jak wszyscy, musieliśmy bardzo zwolnić, żeby dojechać żywymi – mówił premier w czasie konferencji w Euroterminalu w Sławkowie.
Szef rządu wspomniał również o znalezieniu dodatkowych środków na remont odcinka.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła też przetarg na remont kolejnego odcinka A1 o długości blisko 1,7 km w rejonie węzła Pyrzowice. Ma tam zostać przeprowadzona kompleksowa naprawa obu jezdni autostrady. Wykonawca będzie miał do 18 miesięcy na zakończenie prac z wyłączeniem okresów zimowych. GDDKiA czeka na oferty do 11 sierpnia. W czasie prowadzenia robót autostrada ma być przejezdna.