Będzie górnicza podkomisja

Jeszcze w marcu należy spodziewać się powołania pierwszej w VI kadencji Sejmu podkomisji górniczej, która zajmie się opracowaniem ostatecznej wersji nowego Prawa geologicznego i górniczego. Przepisy obecnie obowiązujące, a uchwalone przed 14 laty, nie przystają do obecnej sytuacji branży.

Opracowany w Ministerstwie Środowiska i liczący ponad 1200 stron projekt ustawy wraz z rozporządzeniami wykonawczymi trafił już do Laski Marszałkowskiej. Nowe rozwiązania prawne mają gruntownie zmienić podejście do górnictwa. Projekt budzi wiele kontrowersji, bowiem to właśnie na płaszczyźnie rozwiązań legislacyjnych krzyżują się interesy przedsiębiorców górniczych, samorządów i właścicieli gruntów. Każda ze stron liczy na korzyści. Spółki mają dość wnoszenia podatku od budowli podziemnych na rzecz gmin, a te z kolei liczą na utrzymanie dotychczasowych rozwiązań. Właściciele gruntów z kolei domagają się łatwego dostępu do złóż niektórych kopalin.

Nie wiadomo jeszcze, jaki będzie skład podkomisji górniczej. Jest jednak pewne, że powinni w niej zasiąść posłowie posiadający szeroką wiedzę na tematy związane z geologią i górnictwem popartą wykształceniem. W Sejmie VII kadencji nie jest ich wielu, doliczyliśmy się zaledwie ośmiu.

Zanosi się na wielkie zmiany w polskim górnictwie. Do Sejmu wpłynął bowiem projekt prawa geologicznego i górniczego. Nowe uregulowania będą miały zasadniczy wpływ na gospodarowanie kopalinami w ciągu najbliższych dziesięcioleci.

Prace nad rządowym projektem Prawa geologicznego i górniczego prowadziło od dłuższego czasu Ministerstwo Środowiska. Wiele proponowanych zapisów uznano już za kontrowersyjne. Sprawą nadania ostatecznego kształtu ustawie zajmie się już niebawem specjalnie powołana do tego celu sejmowa podkomisja górnicza.

– Górnicza konstytucja diametralnie się zmieni. Dotyczy to zarówno samego rozumienia pojęcia kopalin, jak również własności i użytkowania górniczego. Projekt, nad którym się pochylimy, liczy 1200 stron wraz z rozporządzeniami wykonawczymi. Czeka nas zatem ogrom pracy – podkreśla Jan Rzymełka, śląski poseł na Sejm, z wykształcenia geolog górniczy, absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Trudno będzie zaspokoić oczekiwania wszystkich zainteresowanych nowym prawem górniczym stron. Zwłaszcza, że kością niezgody jest propozycja ostatecznego uznania wyrobisk górniczych za nie będące budowlami w rozumienia prawa budowlanego

Branża węglowa argumentuje, że dotychczasowe przepisy stanowią zbędny balast dla budżetów spółek, a zaoszczędzone na podatku od wyrobisk podziemnych środki można by z powodzeniem przeznaczyć na doinwestowanie kopalń. Gminy zaś stoją na stanowisku, że pozbawienie ich wpływów szacowanych obecnie na sto milionów złotych spowoduje wstrzymanie wielu inwestycji, w tym także o charakterze ekologicznym. Właściciele gruntów, kryjących w sobie takie kopaliny, jak piasek lub torf, chcieliby utrzymać prawo własności. Wielce dyskusyjny jest też projekt wydzielenia zakładów przeróbczych z kopalń.

– Takie działania odbiją się na bezpieczeństwie warunków pracy osób zatrudnionych w zakładach przeróbki mechanicznej węgla – grzmiał z sejmowej mównicy podczas pierwszego czytania rządowego projektu ustawy poseł Tadeusz Motowidło.

– Nie sądzę, abyśmy rychło skończyli prace nad reformą prawa górniczego. Dziwi mnie jednak zupełny brak zainteresowania problemem ze strony mediów i samych gmin. Przecież nowe rozwiązania prawne odnosić się będą do szerokiego grona zainteresowanych podmiotów prawnych i osób fizycznych w całym kraju, nie tylko na Śląsku. Tymczasem do publicznej debaty nikt się jakoś nie pali – zauważa poseł Rzymełka.

O tym, kto zasiądzie w podkomisji do spraw prawa geologicznego i górniczego dowiemy się jeszcze w marcu. Wśród posłów VI kadencji Sejmu naliczyliśmy zaledwie ośmiu, którzy mają górnicze wykształcenie lub zetknęli się z kopalnią. Prócz Jana Rzymełki należą do nich: Tadeusz Motowidło – mechanik, absolwent szkoły zawodowej w Jastrzębiu Zdroju, Tadeusz Arkid, Roman Brodniak, Jan Walenty Tomaka, Tadeusz Kopeć – absolwenci krakowskiej AGH, a także Ryszard Zbrzyzny – absolwent Politechniki Wrocławskiej i Krzysztof Gadowski, który choć z wykształcenia górnikiem nie jest, to ma za sobą cztery lata pracy pod ziemią.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.

PGG: Kolejne spotkanie informacyjne dla górników w sprawie pracy w branży kolejowej

Polska Grupa Górnicza, Koleje Śląskie oraz spółka z grupy PGG – Synercom Usługi Wspólne na podstawie porozumienia podpisanego 3 listopada 2025 roku realizują wspólny projekt zatrudnienia byłych górników na stanowiskach związanych z utrzymaniem i prowadzeniem taboru kolejowego. Jest termin kolejnego spotkania.

Górniczy giganci podpisali list intencyjny w sprawie możliwej współpracy

KGHM Polska Miedź S.A. oraz BHP World Exploration Inc. podpisały list intencyjny określający ramy rozmów na temat potencjalnych obszarów współpracy. Dokument stanowi punkt wyjścia do dalszego dialogu między dwoma ważnymi podmiotami sektora wydobywczego, w tym do wymiany doświadczeń, identyfikacji wspólnych inicjatyw oraz poszukiwania rozwiązań wspierających efektywność operacyjną.

TAURON Ciepło wzmacnia bezpieczeństwo dostaw ciepła w Sosnowcu. Wielomilionowe inwestycje dla mieszkańców

Mieszkańcy Sosnowca mogą ze spokojem patrzeć na nadchodzący sezon grzewczy oraz kolejne lata funkcjonowania systemu ciepłowniczego. TAURON Ciepło realizuje w 2026 roku szereg strategicznych inwestycji sieciowych, których celem jest zwiększenie bezpieczeństwa dostaw ciepła, poprawa niezawodności pracy sieci oraz dalszy rozwój systemu ciepłowniczego miasta.