Będzie drożej na stacjach paliw

fot: Krystian Krawczyk

Według danych e-petrol.pl, w ciągu tygodnia litr benzyny 95 i oleju napędowego potaniały o 7 groszy

fot: Krystian Krawczyk

W najbliższych dniach będzie drożej na stacjach paliw w Polsce - przewidują analitycy e-petrol. Według BM Reflex, średnio ceny paliw mogą rosnąć o ok. 5 groszy na litrze, ale na części stacji zmian możemy jeszcze nie odnotować.

Jak wskazali analitycy portalu e-petrol.pl, coraz wyższe ceny ropy Brent, które zbliżają się do poziomu 55 dolarów za baryłkę, przekładają się na wzrostowe prognozy dla krajowego rynku paliw. W hurtowych cennikach rodzimych producentów paliw w pierwszych dniach stycznia ceny paliw systematycznie rosły, a na stacjach stabilizacja cen obyła się kosztem marż sprzedawców. Jednak wobec postępującego wzrostu notowań na rynku hurtowym w najbliższych dniach dalsza obrona aktualnych cen jest mała prawdopodobna - tłumaczą.

Według BM Reflex, ze względu na wzrosty cen hurtowych istnieje duże prawdopodobieństwo, że kolejny tydzień przyniesie już bardziej istotny ruch cen benzyny i oleju napędowego w górę. Średnio ceny mogą rosnąć o ok. 5 groszy na litrze, ale na części stacji zmian możemy jeszcze nie odnotować - czytamy.

Jak prognozuje e-petrol.pl, w nadchodzącym tygodniu za litr 95-oktanowej benzyny zapłacimy od 4,52 do 4,63 zł, za diesla 4,48-4,59 zł/l; natomiast ceny autogazu będą oscylować w przedziel 2,09-2,16 zł/l.

Jak wskazał BM Reflex, notowania marcowej serii kontraktów na ropę naftową Brent kończą tydzień wzrostem o blisko 4 dol. za baryłkę. W piątek ropa Brent kosztowała już ponad 55 dolarów, natomiast ropa WTI - 51,30 dol. za baryłkę.

W ocenie analityków biura, wzrost cen to efekt zaskakującej decyzji Arabii Saudyjskiej, która po przedłużającym się posiedzeniu OPEC+ poinformowała, iż dobrowolnie zmniejszy swoje wydobycie w lutym i marcu o 1 mln baryłek dziennie.

Zdaniem analityków, decyzja Arabii Saudyjskiej stanowi dla rynku istotne wsparcie, mimo zgody na zwiększenie produkcji przez Rosję i Kazachstan. W okresie maj-listopad Rosja zgodnie z kalkulacjami OPEC+ przekroczyła ustalone limity produkcji o 604 tys. baryłek dziennie, a mimo to OPEC+ zgodził się na zwiększenie przez Rosję w lutym i marcu ustalonych limitów produkcji o 65 tys. baryłek na dzień.

Według e-petrol, w krótkim czasie istotniejsze znaczenie dla handlu może mieć np. wprowadzenie kolejnych lockdownów i wzrost liczby chorych np. na Dalekim Wschodzie - te czynniki wskazują, że do końca pandemii może być dalej, niż zakładano w momencie rozpoczęcia programu szczepień.

Dodatkowo ograniczenia spowodować mogą mniejszy popyt na paliwa i przyczynić się do spadku cen ropy, która na razie jednak pozostaje pod wpływem optymistycznych ocen sytuacji i lokuje się blisko 55 dol. - na poziomach niewidzianych od kilku miesięcy - czytamy. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

Kolejny etap strategicznej modernizacji huty

Oddział ArcelorMittal Poland w Krakowie wchodzi w kolejny etap strategicznej modernizacji. Po wyłączeniu części instalacji produkcyjnych spółka pracuje nad tym, by zwiększyć efektywność logistyki i transportu. Jednym z kluczowych elementów tych zmian jest przebudowa infrastruktury kolejowej, która odgrywa fundamentalną rolę w logistyce wsadu dla walcowni gorącej i walcowni zimnej. 

1616666255 1615887806 stacje energi

Europejczycy chętniej kupują auta na prąd

W Europie sprzedaż samochodów elektrycznych rośnie i jest już większa niż benzynowych. W Polsce elektryki sprzedają się w tym roku słabiej z powodu braku dopłat - czytamy w czwartkowej "Rzeczpospolitej".