Będzie ciemno
Doradcy uważają, że zarówno zawracanie, jak i pogłębianie konsolidacji mogłoby być groźne, chociaż z różnych powodów.
- Największy problem to niedobór mocy i tym nowy rząd powinien zająć się najpierw. Niedobór wystąpi wcześniej niż to wynika ze starzenia się elektrowni, bo już w 2012 roku, a będzie pochodną zapowiadanych na okres po 2012 roku dalszych redukcji uprawnień do emisji CO2, nawet do 75 proc. aktualnych potrzeb, lub poniżej. Polskie elektrownie nie dadzą temu rady, bo żeby wybudować do 2012 roku odpowiednie bloki, już dzisiaj lub za rok powinny rozpocząć budowy, a tak się nie stanie – mówi \"Gazecie Prawnej\" Wojciech Hann, partner i szef Regionalnego Zespołu Energetyczno-Surowcowego (Europa Środkowa) Deloitte.