Będą założenia ustawy o powołaniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry

fot: Tomasz Rzeczycki

Ostrogi na Odrze w rejonie dawnej twierdzy Kostrzyn

fot: Tomasz Rzeczycki

Do końca roku przygotowane zostaną założenia ustawy ws. powołania nowego parku narodowego, Doliny Dolnej Odry - poinformował wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała. Ocenił, że jeśli samorządy wydadzą odpowiednie zgody, to pierwszy od prawie ćwierć wieku park mógłby powstać w 2025 r.

W Polsce funkcjonują obecnie 23 parki narodowe, które zajmą ok. 1 proc. powierzchni kraju. Pierwszym parkiem, który został utworzony w naszym kraju był Pieniński Park Narodowy. Najmłodszym jest Park Narodowy Ujście Warty, który powstał w 2001 roku. Największym parkiem jest natomiast Biebrzański Park Narodowy.

W lutym br. Dorożała wskazywał, że jeszcze w tym roku ministerstwo chce rozpocząć proces tworzenia nowego parku narodowego. Jako jedną z potencjalnych lokalizacji wskazał wówczas Zachodniopomorskie.

Wiceszef resortu klimatu i środowiska poinformował, że ministerstwo chce do końca roku przygotować założenia ustawy ws. powołania pierwszego od blisko 25 lat nowego parku narodowego - parku Doliny Dolnej Odry. Jeżeli uzgodnienia i konsultacje będą przebiegać sprawnie, to wówczas w pierwszym kwartale 2025 roku projekt mógłby trafić do Sejmu - dodał.

Zgodnie z przepisami park narodowy w Polsce tworzony jest w drodze ustawy, a rozporządzeniem Rada Ministrów określa jego granice. Utworzenie lub zmiana granic parku wymaga zgody właściwych organów samorządu terytorialnego.

Kampania ws. utworzenia tego parku dopiero się rozpocznie. Będziemy rozmawiać i już rozmawiamy na ten temat z zainteresowanymi samorządami. Otulina parku ma być tak poprowadzona, aby nie zaburzyć żeglowności Odry. W parku będzie możliwe wędkowanie oraz kontynuacja obecnej działalności rybackiej - dodał.

Dorożała wskazał, że nowy park miałby powstać w województwie zachodniopomorskim, w krainie bagien i rozlewisk Międzyodrza, w granicach obecnego parku krajobrazowego. Dodał, że miałby mieć on powierzchnię ponad 6 tys. ha i byłby przedłużeniem parku narodowego, który znajduje się po niemieckiej stronie Odry i ma tam 15 tys. ha.

Wiceminister podkreślił, że po ewentualnym powstaniu parku istnieje perspektywa stworzenia kilkudziesięciokilometrowego szlaku kajakowego i rowerowego w tym regionie.

Warto, aby podkreślić, że powstanie parku narodowego to potężny zastrzyk środków finansowych na inwestycje i rozwój w każdej z gmin, na których terenie powstanie taki obszar. To rewitalizacja całego Międzyodrza, nowe trasy kajakowe, rowerowe, siedziba parku, centra edukacyjne, nowi turyści, szanse dla lokalnych mieszkańców na dochody z turystyki - powiedział Dorożała.

Wiceminister w niedawnej rozmowie z PAP zwracał uwagę, że zachętą dla lokalnych samorządów do tworzenia form ochrony przyrody na ich terenie ma być tzw. subwencja ekologiczna, jaka ma się pojawić wraz z nowym sposobem finansowania jednostek samorządu terytorialnego (JST). Projekt w tej sprawie w lipcu przedstawił resort finansów. Zgodnie z modelem, jaki został przyjęty w projekcie, im wyższa forma ochrony przyrody, tym większe ma być wsparcie dla samorządów. Dodatkowe środki mają być wypłacane samorządom jeśli na ich terenie znajdują się parki narodowe, rezerwaty przyrody czy obszary Natura 2000.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.