Inspektorzy WUG i Państwowej Inspekcji Pracy ruszą niebawem na wspólne kontrole

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Zawarte porozumienia służyć ma wymianie doświadczeń i wzajemnemu uzupełnianiu się

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego, oraz Marcin Stanecki, Główny Inspektor Pracy, podpisali 20 maja porozumienie w sprawie zasad współdziałania Państwowej Inspekcji Pracy z organami nadzoru górniczego.

- Porozumienie służyć ma wymianie doświadczeń i wzajemnemu uzupełnianiu się, ponieważ PIP działa na gruncie Kodeksu Pracy i kontroluje kwestie związane z realizacją jego zapisów, my zaś nadzorujemy tę część techniczną. Nadzór górniczy nie specjalizuje się w takich obszarach, jak mobbing lub czas pracy. Dlatego uważam, że w każdym zakładzie pracy, który my nadzorujemy, możemy się z PIP świetnie uzupełniać – powiedział Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego.

- W tym roku podpisujemy już siódme porozumienie. To jest rekordowy rok, odbieramy szereg zgłoszeń od podmiotów, które chcą z nami tę współprace sformalizować i uściślić. Bardzo mnie to cieszy, bo to pokazuje wagę PIP i otwarcie na współprace z innymi podmiotami. A wszystko to ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa i higieny pracy, a także promocję dobrych praktyk. Współpraca z Wyższym Urzędem Górniczym ma spowodować, że będziemy bardziej efektywni i skuteczni. To uzupełnianie się i pozyskiwanie wiedzy od fachowców bardzo się nam wzajemnie przyda – potwierdził Marcin Stanecki.

Porozumienie podpisano w trakcie konferencji „Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie”, która odbywa się w dniach 20-21 maja w Wiśle.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.