Będą spore zmiany w kodeksie spółek handlowych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty się delikatnie wzmocnił

fot: Andrzej Bęben/ARC

Spółki z o. o., które znajdą się w kłopotach, będą mogły emitować udziały - taki ma być skutek nowelizacji Kodeksu spółek handlowych przygotowanego w resorcie sprawiedliwości. Projekt założeń noweli zakłada też obowiązek tzw. testu wypłacalności przed wypłatą np. dywidendy.

Zgodnie z założeniami projektu kapitał zakładowy spółek z o.o. ma być nieobowiązkowy, a jego minimalna ustawowa wysokość ma wynosić symboliczną złotówkę. Ponadto spółkę jawną i komandytową będzie można rejestrować przez internet. Projektem założeń zajmie się Komitet Stały Rady Ministrów.

Jak tłumaczył wiceszef MS Michał Królikowski podczas prezentacji projektu założeń, inicjatywa powstała po wyciągnięciu wniosków z kryzysu gospodarczego. Według niego jedna z podstawowych lekcji z kryzysu to potrzeba zmienienia sytuacji, w której członkowie zarządów, czy właściciele spółek patrzą na przedsiębiorstwa z perspektywy szybkiego zysku a nie długofalowego interesu.

W myśl założeń projektu spółkę z o. o. będzie można założyć na trzy sposoby:
• pierwsza możliwość to obecnie obowiązujące rozwiązanie, czyli założenie spółki w oparciu o kapitał zakładowy;
• druga opcja to połączenie kapitału zakładowego i udziałowego;
• zaś trzeci scenariusz to założenie spółki w oparciu wyłącznie o kapitał udziałowy, co - "jest ekwiwalentem założenia spółki za złotówkę".

- Nie jest prawdą, że to jest spółka bez kapitału - precyzował prof. Stanisław Sołtysiński z Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego przy resorcie sprawiedliwości. Polemizował też za zarzutami, że na mocy tych przepisów będą powstawały spółki o kapitale w wysokości 1 złotego. Według niego takie ryzyko jest zerowe.

Ekspert dowodził, że w USA, Nowej Zelandii, czy Kanadzie już 30 - 40 lat temu zrezygnowano z tradycyjnej funkcji kapitału zakładowego.

Według danych MS we Francji w 2003 r. zredukowano minimalną ustawową wysokość kapitału zakładowego z 7500 do 1 euro. W Niemczech w 2008 r. utworzono nowy wariant sp. z o.o. z kapitałem zakładowym na poziomie wyjściowym 1 euro, przy obowiązku tworzenia kapitału rezerwowego, do którego spółka przelewa 1/4 rocznego zysku, pomniejszonego o straty z lat ubiegłych; obowiązek ten ustaje, gdy kapitał rezerwowy osiągnie poziom 25 000 euro.

W Holandii w 2010 r. ograniczono kapitał zakładowy do poziomu 1 eurocenta i zniesiono ograniczenia wynikające z reżimu pokrycia i utrzymania kapitału zakładowego dotyczące wnoszenia wkładów, wypłaty dywidendy i nabywania przez spółkę udziałów własnych. Zaś w Finlandii po zmianach z 2006 r. zasadą jest, że udziały w spółce z o.o. nie mają wartości nominalnej (choć statut spółki może przewidywać, że udziały mają taką wartość); reforma spotkała się z ogromnym zainteresowaniem przedsiębiorców: 99 proc. nowo zakładanych spółek z o.o. w Finlandii wybiera model udziałów beznominałowych.

Prof. Sołtysiński zaznaczył też, że szczególną cechą tej propozycji jest to, że żaden przedsiębiorca w Polsce nie będzie miał obowiązku korzystania z takigo wariantu spółki z o.o.

- Będzie tylko miał możliwość wyboru między tradycyjnym modelem, a tym co proponujemy - dodał.

Obowiązkowym narzędziem ma być natomiast tzw. test wypłacalności. Obecnie dywidendę, czyli możliwość wyprowadzenia pieniędzy ze spółki, wypłaca się w relacji do tego jak wygląda obrót i płynność spółki w odniesieniu do kapitału zakładowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.