Będą preferencyjne kredyty na wiatraki i kolektory

Kolektor slon

fot: ARC

Czterdziestu wylosowanych wierzchosławiczan zapłaci za kolektory do CWU tylko 33 proc. kosztów - to element programu WFOŚiGW w Krakowie

fot: ARC

Każdy, kto zechce ogrzewać swój dom biomasą, zbuduje elektrownię wodną lub wiatrak produkujący energię elektryczną, już wkrótce będzie mógł dostać pożyczkę od państwa na preferencyjnych warunkach. Projekt odpowiednich przepisów przygotowuje Ministerstwo Gospodarki.

Rząd chce w ten sposób zachęcić do inwestowania w ekologiczne źródła energii. Dziś 95 proc. energii pochodzi w Polsce ze źródeł nieekologicznych - przede wszystkim z węgla. Tymczasem kilka dni temu Komisja Europejska formalnie zobowiązała kraje Unii, by do 2020 r. 20 proc. energii pochodziło w nich ze źródeł odnawialnych. W większości krajów zachodnich jest tak już teraz. Na przykład w Szwecji aż 2/5 energii pochodzi z biomasy (czyli trocin, słomy lub np. gnojowicy), energii wiatrowej, słonecznej, wodnej i podobnych źródeł przyjaznych środowisku – napisał dziennik „Polska”.

- Pracujemy z Bankiem Ochrony Środowiska nad szczegółami proekologicznej oferty kredytowej. Nie wykluczamy nawet, że pożyczki mogą być bezzwrotne\" - powiedział \"Polsce\" Eugeniusz Postolski, wiceminister gospodarki.

Rząd zamierza na razie skupić się na promowaniu najtańszych metod pozyskiwania energii. W Polsce to cały czas biomasa. Kocioł o mocy 16 kW, w którym spala się słomę lub trociny, kosztuje ok. 5 tys. zł i jest w stanie ogrzać 150-metrowy dom. Ogrzanie i dostarczenie ciepłej wody do takiego domu kosztuje rocznie nie więcej niż 4 tys. zł. Już teraz w niektórych polskich gminach, np. w Miechowie w Małopolsce, większość domów ogrzewanych jest nie węglem, ale ekologiczną biomasą. Stało się tak dlatego, że władze gminy przekonały mieszkańców do tej nowości.

Rząd chce wykorzystać przykład Miechowa w akcji promującej takie rozwiązania w całym kraju. W urzędach gmin pojawią się ulotki, z których mieszkańcy dowiedzą się m.in., ile kosztuje wybudowanie i eksploatacja ekologicznego kotła. Stosunkowo tanio można ogrzać dom energią słoneczną. Instalacja kolektorów dla 4-5 osób kosztuje około 10 tys. zł. Niewielki dom jednorodzinny można też ogrzać, stawiając wiatrak, który kosztuje 25 tys. zł.

O wiele mniej popularne, z powodu swej ceny, są inne technologie stosowane powszechnie na Zachodzie, np. pompy cieplne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.