Będą pozwy o odszkodowanie za Wujka
Czy rodziny ofiar z Wujka dostaną odszkodowanie? O takiej ewentualności wspomniał tuż po ogłoszeniu przez Sąd Apelacyjny w Katowicach wyroku skazującego zomowców mecenas Janusz Margasiński, pełnomocnik ofiar pacyfikacji kopalni - przypomina katowicka \"Gazeta Wyborcza\".
W środę wiadomość potwierdziły radio RMF i dziennik Polska. Według Margasińskiego wyrok przesądza o odpowiedzialności Skarbu Państwa za śmierć i postrzelenie górników. W tej sytuacji pokrzywdzeni mogą dochodzić odszkodowań - do ustalenia pozostaje tylko kwestia ich wysokości. Jak powiedział Stanisław Płatek, przywódca strajku z kopalni Wujek, na pewno takie wnioski będą.
Aby się starać o odszkodowania, rodziny poszkodowanych górników powinny wystąpić z pozwem do sądu cywilnego, który musi wziąć pod uwagę prawomocny wyrok karny, przesądzający o winie zomowców. Ponieważ odpowiedzialność za czyny dawnych swoich funkcjonariuszy ponosi resort spraw wewnętrznych, ewentualne odszkodowania będzie musiał wypłacić Skarb Państwa.
Od kilkunastu lat politycy wiele razy deklarowali zadośćuczynienie finansowe dla osób, których bliscy zginęli podczas pacyfikacji kopalni Wujek. W 2005 roku obietnicę złożył taką prezydent Lech Kaczyński, a kilka miesięcy temu wicepremier Waldemar Pawlak. Ostatnio zwrócił się do szefa MSWiA o szybkie zakończenie prac legislacyjnych, które umożliwią wypłacenie zadośćuczynienia. Na razie rodzinom ofiar przyznane zostały tylko renty specjalne.