Będą jedynie rekomendacje ws. gazu łupkowego

1386769836 pionki kazimierzmarkowola 04

fot: PGNiG

Komisja Europejska ma w swoich rekomendacjach nakazać szczególną ostrożność przy stosowaniu szczelinowania, jednak nie zaproponuje nowych unijnych przepisów, co do niedawna było spodziewane

fot: PGNiG

Komisja Europejska nakaże w środę (22 stycznia) szczególną ostrożność przy poszukiwaniach i wydobyciu gazu łupkowego w UE, na razie nie obostrzy ich jednak nowymi przepisami. Nowej legislacji nie chciała Polska, która wraz z Wielką Brytanią jest zwolennikiem gazu łupkowego.

Polska od początku wskazywała, że obecne unijne przepisy środowiskowe są wystarczające do regulowania wydobycia gazu łupkowego i wystarczą tylko wytyczne do ich stosowania. Zbytnich obostrzeń nie chciała też Wielka Brytania. Londyn chce zachęcić do poszukiwań gazu łupkowego na swoim obszarze polityką podatkową wobec firm oraz zachętami dla społeczności lokalnych.

Już w grudniu ub.r. koalicja państw z udziałem Polski, Węgier, Czech, Słowacji, Rumunii i Wielkiej Brytanii odrzuciła forsowane przez Parlament Europejski unijne przepisy, które wymagałyby przeprowadzania przez inwestorów pełnej oceny oddziaływania na środowisko projektów gazu łupkowego już na etapie poszukiwań.

Natomiast Francja, która obok Polski ma największe złoża gazu łupkowego w UE, wprowadziła moratorium na jedyną metodę wydobycia gazu łupkowego, tzw. szczelinowanie hydrauliczne. Polega ona na wtłaczaniu pod ciśnieniem w złoże skalne zawierające gaz cieczy składającej się z wody i substancji chemicznych. Ekolodzy obawiają się m.in., że może to prowadzić do skażenia chemikaliami wody pitnej. Zakaz szczelinowania wprowadziła też Bułgaria, czasowe moratorium na poszukiwania gazu łupkowego obowiązywało też do marca ub.r. w Rumunii.

Jeśli chodzi o Niemcy, to poprzedni rząd chadeków (CDU i CSU) i liberalnej FDP podejmował próby ustawowego uregulowania kwestii prowadzenia poszukiwań złóż gazu łupkowego i próbnych odwiertów, jednak projekt ustawy nie trafił do parlamentu przed wyborami we wrześniu ubiegłego roku. Po wyborach, pod naciskiem nowego koalicjanta kanclerz Angeli Merkel - SPD, w umowie koalicyjnej nowego rządu zapisano de facto moratorium na poszukiwania gazu łupkowego.

Metoda szczelinowania (fracking) została uznana za bardzo ryzykowną, mogącą zagrozić ludziom i środowisku, szczególnie zasobom wody pitnej. Chadecy i socjaldemokraci opowiedzieli się przeciwko stosowaniu "toksycznych substancji", używanych podczas frackingu do poszukiwań i eksploatacji niekonwencjonalnego gazu. Wnioski o zezwolenie na prowadzenie poszukiwań gazu z łupków będą rozpatrywane dopiero wtedy, gdy ostatecznie zostanie wyjaśniona kwestia negatywnego wpływu na zasoby wody. Krytycznie wobec gazu z łupków nastawione są też partie opozycyjne - Zieloni i lewica Die Linke.

Jedynym niemieckim politykiem krytykującym publicznie rezygnację a priori przez Berlin z gazu łupkowego, jest komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger, jednak jego wpływy nawet we własnej partii - CDU są bardzo ograniczone.

Sama Komisja Europejska ma w swoich rekomendacjach nakazać szczególną ostrożność przy stosowaniu szczelinowania, jednak nie zaproponuje nowych unijnych przepisów, co do niedawna było spodziewane. Może to być efektem pewnej zmiany klimatu wokół gazu łupkowego. KE dostrzega w swojej analizie nt. cen energii, która ma być także opublikowana w środę, że cena gazu w UE jest ponad trzykrotnie wyższa niż Stanach Zjednoczonych, gdzie nastąpiła łupkowa rewolucja.

Komisja wskazuje jednak, że nawet jeśli gaz w UE będzie wydobywany, to nie będzie mieć aż takiego wpływu na obniżenie cen jak w USA, ze względu m.in. na mniejsze zasoby i wyższe koszty wydobycia w UE. KE szacuje, że do 2035 r. gaz łupkowy może pokryć 10 proc. zapotrzebowania na gaz w UE, a komercyjne wydobycie w najbardziej zaawansowanych krajach może rozpocząć się w 2015 r.

Komisja w swojej analizie wskaże, powołując się na ekspertów, że ryzyko dla środowiska jest większe w przypadku wydobycia gazu łupkowego niż konwencjonalnego. Wymieni m.in. ryzyko skażenia wód gruntowych i powierzchniowych, gleby oraz ryzyko wycieku metanu. Zaleci więc m.in. strategiczną ocenę środowiskową projektów, ocenę obszaru wydobycia, raportowanie oraz informowanie opinii publicznej o używanych chemikaliach w szczelinowaniu, jak również odpowiednie izolowanie odwiertów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.