Bariery legislacyjne dużym ciężarem dla rozwoju gmin górniczych

O przyszłym kształcie ustawy „Prawo górnicze i geologiczne” oraz kwestiach związanych z obowiązkiem uchwalania przez gminy górnicze planów zagospodarowania przestrzennego dla terenów górniczych rozmawiali 3 bm. na konferencji w Wiśle samorządowcy reprezentujący gminy górnicze Górnego i Dolnego Śląska oraz Małopolski.


Zdecydowanie najwięcej miejsca w dyskusjizatytułowanej „Bariery legislacyjne rozwoju gmin górniczych”, w której  uczestniczyli także parlamentarzyści, przedstawiciele władz wojewódzkich i spółek górniczych, poświęcono nowemu „Prawu górniczemu i geologicznemu”.

Eksperci Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce – gospodarza spotkania – przygotowali nawet projekt koniecznych ich zdaniem zmian, które zwiększałyby wpływ samorządów na funkcjonowanie zakładów górniczych. Tymczasem zupełnie nieoczekiwanie Ministerstwo Środowiska upubliczniło 21 lutego br. własny projekt ustawy dając dwutygodniowy okres na przeprowadzenie konsultacji z zainteresowanymi środowiskami.

- Niestety, wśród adresatów nie znalazła się nasza organizacja. To jest niepokojący fakt. Dlaczego nie mielibyśmy wziąć udziału w debacie, skoro reprezentujemy szerokie grono samorządów gmin górniczych w Polsce – przyznał Tadeusz Chrószcz, przewodniczący zarządu SGGP.

W tej sytuacji gminy górnicze będą próbować forsować swoje opinie poprzez Komisję Wspólną Rządu i Samorządu. Prócz tego - jak zapewniał Tadeusz Chrószcz - główny geolog kraju i zarazem podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, Henryk Jezierski obiecał samorządowcom z SGGP wysłuchanie ich propozycji.
O konieczności skoordynowania zapisów „Prawa górniczego i geologicznego” z „Ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym” mówił Marek Balcer – burmistrz Mikołowa.

- Skoro ma zniknąć pojęcia planu zagospodarowania złoża, to przecież nie będziemy znali prognozowanych skutków jego eksploatacji na powierzchnię. I jak tu uzgadniać miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego z organem nadzoru górniczego? – pytał Balcer.

Więcej czasu niż oczekiwano trwała natomiast dyskusja o skuteczniejszym wykorzystaniu metanu pochodzącego z wyrobisk górniczych. Zastanawiano się, w jaki sposób problem ująć w ramy prawne. Sugerowano nawet, żeby gaz ten potraktować jako odnawialne źródło energii. W ten sposób jego wykorzystywanie stało się opłacalne.

- To nonsens. Wejdziemy przecież w kolizję z dyrektywą Parlamentu Europejskiego. Metan trzeba potraktować w kategoriach surowca do wytwarzania energii odnawialnej – tłumaczył poseł Henryk Siedlaczek.

- Problem referowałem podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Gospodarki. Najświeższe dane mówią o 713 mln metrów sześciennych metanu, którego straciliśmy w ubiegłym roku. Trzeba uciec się do rozwiązań niemieckich lub brytyjskich, gdzie wykorzystanie metanu ma przywileje podobne do tych, które odnoszą się do źródeł energii odnawialnej. Należy więc wprowadzić odpowiednie zmiany w ustawie „Prawo energetyczne” – sugerował z kolei poseł Adam Gawęda.

Za wydłużeniem o cztery lata okresu zwolnienia gmin górniczych z „podatku janosikowego” opowiedział się wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk. Swoje stanowisko argumentował ustawowym rozłożeniem okresów spłaty rat należnych gminom od przedsiębiorstw górniczych do 2015 r.
Obecny na konferencji europoseł Jan Olbrycht wyjaśniał, że wiele decyzji, które zapadną w br. w Unii Europejskiej bezpośrednio dotyczyć będzie gmin górniczych.

- Ochrona środowiska, degradacja terenów, inwestycje - to ogrom zadań. Samorządy muszą być dobrze przygotowane na absorpcję środków europejskich i dobre ich wykorzystanie. Na chybionych działaniach będzie można zbyt wiele stracić – ostrzegał Olbrycht.

Dyskutowano też nad zagadnieniami szkód górniczych. Gminy skarżyły się na opieszałość w ich likwidowaniu przez poszczególne kopalnie. Krystyna Kurowska, wiceprezydent Rudy Śląskiej, kwestionowała m.in. – jak to określiła „zbyt niskie kompetencje kierowników ruchu zakładów należących do Kompanii Węglowej”.

Sugerowała również, że w nowej ustawie „Prawo górnicze i geologiczne” ustawodawca powinien położyć większy nacisk ma ochronę poszkodowanego. Za wzór do naśladowania postawiła rozwiązania niemieckie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.