Barbórka zostanie wypłacona wcześniej. Chodzi o dni wolne

fot: Witold Gałązka/ARC

Najwięcej – 1000 zł brutto – dostaną pracownicy zatrudnieni pod ziemią

fot: Witold Gałązka/ARC

W największej spółce węglowej, czyli Polskiej Grupie Górniczej, tegoroczna nagroda z okazji Dnia Górnika zostanie wypłacona wcześniej. Pieniądze trafią na konta pracowników spółki 30 listopada.

Barbórka jest zwykle wypłacana 4 grudnia, ale w tym roku ten termin został przesunięty na 30 listopada. Jak początkowo podaliśmy powodem wcześniejszej wypłaty tzw. barbórki miały być kwestie podatkowe. W toku wyjaśnień okazało się jednak, że powodem wcześniejszej wypłaty tzw. barbórki jest fakt, że 3 i 4 grudnia to dni wolne (sobota i niedziela), dlatego ustalono termin wypłaty tego świadczenia na ostatni dzień listopada.

Przedstawiciele PGG nie podają informacji, ile spółka wyda na wypłatę barbórki. Według nieoficjalnych informacji, chodzi o kwotę przekraczającą 300 mln zł. Spółka zatrudnia ok. 36 tys. pracowników.

Wypłata barbórkowa ma wysokość zbliżoną do miesięcznej pensji. Przedstawiciele branży górniczej podkreślają, że nagroda z okazji Dnia Górnika, popularnie zwana barbórką, nie jest dodatkową wypłatą, ale częścią górniczej pensji. Nagroda z okazji Dnia Górnika zwyczajowo wypłacana była górnikom już przed II wojną światową. 30 listopada 1949 r. Rada Ministrów wydała uchwałę o szczególnych uprawnieniach dla górników. Dało to początek Karcie Górnika, w której znajdują się zapisy o wszystkich składowych górniczego wynagrodzenia, m.in. o nagrodzie z okazji Dnia Górnika.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.