Wciąż kształcą przyszłych górników, mają ambicje być elitą przemysłu wydobywczego

fot: Kajetan Berezowski

Sztandar Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej w rękach dopiero co przyjętych do górniczego stanu studentów

fot: Kajetan Berezowski

+8 Zobacz galerię

Galeria
(11 zdjęć)

Uroczystą akademią w auli Politechniki Śląskiej zainaugurowano 24 listopada tegoroczne obchody górniczego święta. Ich gospodarzem jest wzorem ubiegłych lat Wydział Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej oraz Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu,

- Inżynieria górnicza stanowi podstawę pozyskiwania surowców dla rozwoju energetyki jądrowej i wiatrowej, czy to słonecznej, czyli źródeł energii elektrycznej wykorzystywanych w zielonej transformacji regionów i gospodarek – podkreślił w swym wystąpieniu prof. inż. Arkadiusz Mężyk, rektor Politechniki Śląskiej.

Zwrócił uwagę na fakt, że transformują się systemy, a technologie i postęp cywilizacyjny zmieniają przemysłową twarz Górnego Śląska i branży górniczej.

- Systemy zautomatyzowane czuwają nad bezpieczeństwem pracy górników, pojawiają się coraz bardziej zautomatyzowane maszyny. Ale też coraz mniej jest w górniczym pejzażu szybów. W dalszym ciągu potrzebne są jednak surowce energetyczne, a także węgiel koksujący, krytyczny surowiec wpisany na listę Unii Europejskiej, wykorzystywany w przemyśle chemicznym oraz procesach technologicznych produkcji stali – zwrócił uwagę rektor.

- Mimo przemian gospodarczych 4 grudnia, w zimowy poranek, obudzą wielu z nas orkiestry górnicze. W wielu śląskich miastach słowa „Szczęść Boże” wypowiadane będą w górniczym pozdrowieniu, oddając jednocześnie hołd św. Barbarze patronce trudnej pracy. Niezależnie od wydobywanego surowca i stosowanej technologii górniczej wybrzmią także słowa „Niech żyje nam górniczy stan”. To najwyższe uszanowanie pracy, której oddanie i sumienność i współdziałanie pozwalają oswoić czyhające na dole niebezpieczeństwo. Pracy, w której liczy się wspólnota i odpowiedzialność za życie własne i innych – podkreślił prof. inż. Arkadiusz Mężyk.

Oddał też hołd tym, którzy są już na wiecznej szychcie.

W imieniu kolegium rektorskiego i całej wspólnoty akademickiej Politechniki Śląskiej prof. inż. Arkadiusz Mężyk złożył najserdeczniejsze życzenia górnikom i ich rodzinom.

Głos zabrał także prof. inż. Franciszek Plewa, dziekan Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej.

- Władze dziekańskie i rektorskie kończą swoją kadencję. Jest to szósty rok mojego działania, jako dziekana Wydziału. Gdy zaczynaliśmy sytuacja była bardzo trudna. Stosunek studentów przyjętych na pierwszy rok do liczby pracowników był nieporównywalny. Władze rektorskie oczekiwały zwolnień. Tak się jednak nie stało. Spokojnie pracowaliśmy. Wprowadziliśmy wiele zmian do programu kształcenia, ale pozostaliśmy też w nazwie „Górnictwo”. Mówiono, że studia zaoczne są niepotrzebne, ale w praktyce okazało się, że jest inaczej, że bez nich musielibyśmy ten Wydział zamknąć. W br. na naszym Wydziale rozpoczęło studia 513 studentów, w tym ponad 160 na kierunkach górniczych. To jest jeden z najwyższych wskaźników na uczelni. W ciągu tych kilku lat uczyniliśmy bardzo wiele – akcentował prof. inż. Franciszek Plewa.

Dziekan wspomniał także o licznych sukcesach studentów Wydziału, m.in. w dorocznych konkursach wiedzy górniczej organizowanych w ramach Szkoły Eksploatacji Podziemnej w Krakowie.

Ubolewał natomiast nad pogarszającą się sytuacją finansową Polskiej Grupy Górniczej. Mówił o konieczności wpompowania w tę spółkę kolejnych miliardów złotych. Odesłał również do zapoznania się z miarodajnymi informacjami o stanie górnictwa do publikatorów takich, jak np. Trybuna Górnicza.

Poza tym prof. inż. Franciszek Plewa wspomniał o perspektywach, jakie rysują się przed Wydziałem Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej. W najbliższym czasie ma powstać sześć wysoko wyspecjalizowanych laboratoriów składających się na Centrum Kompetencji w zakresie bezpieczeństwa, analityki operacyjnej i zarządzania sytuacjami niebezpiecznymi w przemyśle. Jak wspomniał, infrastruktura jest już przygotowana.

Dziekan przekazał także wszystkim uczestnikom akademii życzenia barbórkowe nadesłane przez premiera Mateusza Morawieckiego.

Podczas akademii wręczono awanse na wyższe stopnie górnicze, a także odznaczenia państwowe i resortowe. Wśród odznaczonych byli m.in.: prof. Stanisław Prusek, dyrektor GIG, Artur Dyczko z  Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN oraz Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu KOMAG.

Aktu dekoracji dokonali: prof. inż. Franciszek Plewa i Józef Koczwara, dyrektor Departamentu Energomechanicznego WUG.

Akademię uświetnił występ zespół Dąbrowiacy. Swoje artystyczne umiejętności zaprezentował także gliwickie przedszkolaki.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pełczyńska-Nałęcz: 31 mld zł z KPO spływa właśnie do Polski

31 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy spływa we wtorek do Polski - poinformowała ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jak wyjaśniła, to pierwsza z trzech transz w tym roku, w którym do Polski trafi w sumie przeszło 100 mld zł.

Forum Energii: W 2025 r. wzrósł udział OZE w produkcji prądu, ale też import ropy i gazu

Udział odnawialnych źródeł w produkcji energii wzrósł o 0,7 pkt. proc. do 31,4 proc. w 2025 r. a udział węgla spadł o 3 pkt proc. do 52,2 proc. Zmniejszył się też import węgla, za to wzrósł import ropy i gazu - wynika z raportu opublikowanego we wtorek przez Forum Energii.

Budow wezla gliwice labedy 7

Węzeł przesiadkowy Gliwice-Łabędy w połowie realizacji. Inwestycja zmienia oblicze dzielnicy

W gliwickich Łabędach trwa jedna z największych inwestycji infrastrukturalnych ostatnich lat. Polskie Linie Kolejowe modernizują perony i torowisko oraz budują nowy wiadukt, a miasto równolegle przebudowuje układ drogowy. Inwestycja realizowana jest w ramach projektu „Mobilna Metropolia”, a jej efektem będzie nowoczesny węzeł przesiadkowy Gliwice-Łabędy. Prace są już na półmetku, całość ma być gotowa do 2028 roku i znacząco poprawi funkcjonowanie tej części miasta.

Prezydent podpisał ustawę pozwalającą strzelać gumowymi kulami do niedźwiedzi i żubrów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, przygotowaną przez posłów Polski 2050. Nowela pozwala myśliwym odstraszać niedźwiedzie i żubry przy wykorzystaniu broni gładkolufowej z użyciem np. gumowych pocisków.