Barbórka w Kowarach w Miejskim Ośrodku Kultury

fot: Tomasz Rzeczycki

Kaplica św. Barbary w sztolni 9a w Kowarach

fot: Tomasz Rzeczycki

Nie w ratuszu jak rok temu, lecz w  Miejskim Ośrodku Kultury odbędą się tegoroczne uroczystości barbórkowe w Kowarach. Połączone będą z podpisaniem umowy partnerskiej z dwoma miastami na Ukrainie.

- W ubiegłym roku Barbórkę zorganizowaliśmy w ratuszu, ale okazało się, że występy dzieci generują tak dużą widownię, że największa sala nie była w stanie tego pomieścić - mówi Andrzej Weinke z Centrum Informacji Turystycznej w Kowarach. - Dlatego w tym roku przenieśliśmy obchody do Miejskiego Ośrodka Kultury. To budynek z początku lat pięćdziesiątych, z czasów gdy budowano osiedle górnicze, pierwsze na Ziemiach Odzyskanych. Cała sala nie będzie zapełniona, ale może tak ze dwie trzecie.

To główna, lecz niejedyna zmiana w porównaniu z poprzednim świętem górniczym. W tym roku po raz pierwszy uroczystości barbórkowych ze względów zdrowotnych nie poprowadzi Franciszek Gawor - długoletni pracownik Zakładów Przemysłowych R-1 oraz późniejszy kierownik Inhalatorium Radonowego w Kowarach. To najbardziej znana postać z grona byłych pracowników zakładów zajmujących się wydobyciem rudy uranu i żelaza.

- Naszych górników było niedawno kilkudziesięciu, ale z roku na rok jest ich coraz mniej - dodaje Andrzej Weinke.

Tegoroczne obchody zaplanowano na środę, 4 grudnia. Najpierw o godz. 14.30 złożone zostaną kwiaty przed tablicą pamiątkową na ścianie budynku "B" Urzędu Miejskiego przy ul. 1 Maja 1. Potem o godz. 15.00 w Miejskim Ośrodku Kultury w Kowarach przy ul. Szkolnej 2 rozpocznie się akademia ku czci kowarskich górników. Wystąpić na niej mają dzieci ze Szkół Podstawowych nr 1 i nr 3 w Kowarach oraz z Przedszkola Publicznego nr 1.

W trakcie imprezy przedstawiciele władz samorządowych Kowar mają podpisać porozumienia o współpracy między Kowarami a ukraińskimi miastami Trembowla i Wiśniowiec. Są to niewielkie miejscowości położone w obwodzie tarnopolskim na zachodzie Ukrainy.

Leżące na pograniczu Rudaw Janowickich i Karkonoszy miasto Kowary było terenem intensywnej eksploatacji górniczej w połowie XX w. Do 1958 r. wydobywano tam rudy uranu, a do 1962 r. - rudy żelaza. Później do schyłku PRL przez kilkanaście lat funkcjonowało Inhalatorium Radonowe w jednej ze sztolni, przekształconej obecnie w podziemną trasę turystyczną. Także jedna z sąsiednich sztolni udostępniona została do zwiedzania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.