Barbórka: w Kowarach świętują 8 grudnia

fot: Tomasz Rzeczycki

Złożenie kwiatów w podziemnej kaplicy św. Barbary było jednym z punktów obchodów święta górniczego w Kowarach

fot: Tomasz Rzeczycki

W sobotę 8 grudnia odbywają w Kowarach tegoroczne obchody barbórkowe. Uroczystości z udziałem władz miejskich i gospodarzy trasy podziemnej miały miejsce w Urzędzie Miejskim oraz w sztolni 9a w dzielnicy Podgórze.

W Kowarach istnieją dwa zespoły sztolni i korytarzy udostępnione zwiedzającym. W jednym z nich, znanym teraz pod nazwą Kopalnia Liczyrzepa, a obejmującym kompleks wyrobisk sztolni nr 9 i 9a, odbędzie się podziemna część uroczystości z okazji święta górniczego. Zaplanowano ją po zakończeniu tego dnia ruchu turystycznego, który odbywa się do godziny 16.

W programie kowarskiej Barbórki były m.in. wejście pocztów sztandarowych, złożenie kwiatów w podziemnej kaplicy św. Barbary, a potem karczma piwna i poczęstunek. W uroczystości wziął udział Franciszek Gawor, ostatni dyrektor techniczny Zakładów Przemysłowych R-1 w Kowarach, które do końca 1972 r. prowadziły produkcję koncentratu uranowego.

Kowary były jeszcze w XX wieku ośrodkiem wydobycia rudy żelaza, a potem rud uranu. Po eksploatacji zostało ponad dwadzieścia sztolni. Uran wydobywano w mieście w latach 1947-1958. Eksploatacja rudy żelaza trwała dłużej, do 1962 r.

Po postawieniu Zakładów Przemysłowych R-1 w stan likwidacji działalność górniczą kontynuowała Politechnika Wrocławska poprzez swój zakład doświadczalny Hydro-Mech. Przez kilkanaście lat w jednej ze sztolni o numerze 19a funkcjonowało inhalatorium radonowe. W kwietniu 2000 r. turystom udostępniono zespół sztolni 9 i 9a, natomiast jedenaście lat później sztolnię 19a.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.