Bankructwo ukraińskiego Naftohazu?
Szef Naftohazu tłumaczył niedawno, że sprawozdania nie zatwierdziła firma audytorska Ernst & Young, bo ma problemy z danymi za wcześniejsze lata. Opóźnienie łamie warunki emisji euroobligacji i dlatego ich posiadacze mogą ogłosić bankructwo firmy – czytamy w „Gazecie Wyborczej”.
Koncern będzie zabiegać o przesunięcie prezentacji sprawozdania do końca roku. Do tego czasu Fitch wstrzymał też decyzję o obniżeniu ratingu Naftohazu, czyli oceny możliwości spłaty długów. Obniżka ratingu wymusiłaby też przedterminowy wykupu euroobligacji.
Papiery za 500 mln dolarów Naftohaz sprzedał inwestorom pod koniec 2004 r. Powinny być wykupione pod koniec 2009 r.
W razie przedterminowego wykupu euroobligacji do Naftohazu mogą zastukać inni wierzyciele. Ukraiński koncern ma do spłaty ok. 540 mln dol., które w 2005 r. pożyczył od Deutsche Banku. Długi za gaz szacowane na 400 mln dolarów.