Bankowcy: grupy energetyczne to atrakcyjni klienci

fot: ARC

Na inwestycje w polskiej energetyce do 2020 r. potrzeba 160-180 mld zł

fot: ARC

Grupy energetyczne w Polsce są atrakcyjne z punktu widzenia banków - uważają bankowcy, uczestniczący w debacie energetycznej w PAP. Bank Gospodarstwa Krajowego jest w stanie przeznaczyć na projekty każdej z grup kapitałowych w tej branży 1,5 mld zł.

Prezes Banku Gospodarstwa Krajowego Dariusz Kacprzyk mówił podczas debaty na temat inwestycji w energetykę opartą na węglu i gazie w Polsce, że cztery grupy energetyczne w naszym kraju to "bardzo silne podmioty", atrakcyjne z punktu widzenia banków.

Kacprzyk przyznał, że planowane przez spółki inwestycje energetyczne są warte często dziesiątki miliardów złotych. Dlatego - jego zdaniem - ważne jest to, na ile dany projekt będzie na koniec opłacalny i uzasadniony.

- Polski system bankowy jest dość mocno rozbudowany. Na tym rynku funkcjonuje wiele podmiotów, które nie są wszak tak duże, by dźwigać ciężar pojedynczych transakcji, o tak dużej skali.

Jak mówił, BGK jest w stanie przeznaczyć na jedną grupę kapitałową niespełna 1,5 mld zł.

- Bez wyjścia na rynki zagraniczne mamy ograniczone możliwości ze sfinansowaniem takich przedsięwzięć- dodał.

W opinii Kacprzyka, jednym z wyzwań takich inwestycji jest długi okres zwrotu. A to - jak mówił - wymaga bardzo długiego finansowania. Przypomniał, że celem BGK, nałożonym przez rząd, jest wspieranie inwestycji rozwojowych. Stąd pomysł na to, by BGK jako bank rozwojowy dawał dłuższe finansowanie, co nie jest obecnie na rynku dobrem powszechnym i łatwo dostępnym - podkreślił.

Dyrektor zarządzający ds. energetyki w ING Bank Śląski Kazimierz Rajczyk ocenił, że obecnie grupy energetyczne nie mają problemów ze znalezieniem finansowania w bankach.

- Jest to sektor będący chyba jednym z najbardziej pożądanych przez instytucje finansowe - powiedział.

Zaznaczył jednak, że tak pewnie będzie, dopóki grupy nie przekroczą wskaźników zagrożenia EBITDA. Rajczyk przyznał, że istnieje problem z sfinansowaniem projektów. Podkreślił, że otoczenie prawne w Polsce jest niestabilne, a brak potrzebnych regulacji nie daje komfortu bankom.

Zdaniem Rajczyka mocne przeregulowanie sektora OZE (energetyki ze źródeł odnawialnych - red.) wyklucza mechanizm rynkowy.

- Producenci ze źródeł konwencjonalnych muszą płacić dwa razy więcej, bo płacą za moce, które nie mogą być wykorzystane wtedy, kiedy pracują źródła odnawialne. W tym kontekście rozmowa o rynku mocy ma sens - powiedział.

Według niego "nieuchronne będzie uregulowanie rynku energii w obszarze wytwarzania".

- To ułatwiłoby grupom energetycznym dostęp do długoterminowego finansowania projektów - podkreślił.

Według dyrektora zarządzającego ds. energetyki w ING Bank Śląski banki raczej nigdy nie były hamulcem w inwestycjach energetycznych, dawały relatywnie łatwy dostęp do finansowania.

- Jeśli nie dojdzie do takiej sytuacji jak upadek Lehman Brothers, to nie powinniśmy mieć obaw, że przyczyną wstrzymania inwestycji będzie brak finansowania - dodał Rajczyk.

Prezes Polskiej Grupy Energetycznej Krzysztof Kilian mówił, że rolą banków nie powinno być to, w co ma inwestować spółka energetyczna.

- Nie można wybierać sobie inwestycji, z punktu widzenia prawnego - dodał.

Z kolei pełniący obowiązki prezesa PGNiG Jerzy Kurella zwrócił uwagę na niestabilne otoczenie prawne, które banki uważają za bardzo duże ryzyko przy finansowaniu projektów energetycznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ilu pracowników ucierpiało na Śląsku? Nowe statystyki wypadków przy pracy

Urząd Statystyczny w Katowicach podał dane dotyczące poszkodowanych przy pracy w woj. śląskim. 

Cyberzagrożenia dotyczą też górnictwa. Ruszyły prace zespołu

W Wyższym Urzędzie Górniczym w Katowicach ruszyły prace nad wytycznymi z zakresu cyberbezpieczeństwa dla polskiego górnictwa.

Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach ma zostać połączone z Muzeum Górnośląskim w Bytomiu

Sejmik Województwa Śląskiego wyraził wolę podjęcia działań zmierzających do przejęcia przez województwo pełnego prowadzenia Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach. Obecnie placówka jest wspólną instytucją kultury Świętochłowic i województwa śląskiego, ale miasto zdecydowało o zakończeniu współprowadzenia. Świętochłowickie muzeum ma zostać połączone z Muzeum Górnośląskim w Bytomiu.

Kopalnia dostanie 50 mln zł na zakup kombajnu "continuous miner"

Prawie 50 mln zł pożyczki i dotacji od NFOŚiGW otrzyma Kopalnia Soli "Kłodawa" na zakup m.in. kombajnu górniczego - poinformowała w poniedziałek spółka.