Badania natężenia ruchu na odcinku drogi nr 908 między centrum Częstochowy a nowym fragmentem autostrady A1

1553859912 2 103

fot: GDDKiA

Poszerzenie autostrady A2 może kosztować ok. 600 mln złotych

fot: GDDKiA

Ruch na odcinku drogi nr 908 między centrum Częstochowy a nowym fragmentem autostrady A1 w stronę Pyrzowic wzrósł z 8 tys. do 18 tys. pojazdów na dobę - wynika z pomiarów miasta. Dzięki wprowadzeniu ograniczeniu tonażu nie zwiększył się zaś ruch ciężarówek.

Jak przekazał rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg i Transportu w Częstochowie Maciej Hasik, po badaniach natężenia ruchu w ciągu ul. Gościnnej (tak na terenie miasta nazywa się droga nr 908) stwierdzono wzrost liczby pojazdów przemierzających ten odcinek w obu kierunkach w ciągu doby - z około 8 tys. aut na dobę do około 18 tys.

Hasik wyjaśnił, że dane te odnoszą się do dwóch okresów: przed otwarciem autostradowego odcinka A1 między węzłami Pyrzowice i Częstochowa Południe i po jego oddaniu do ruchu.

- Jednocześnie, dzięki interwencji prezydenta Częstochowy i służb MZDiT, doprowadzono do wprowadzenia ograniczenia tonażowego dla aut zjeżdżających z autostrady do miasta, do 12 t. W efekcie nie stwierdzono istotnego wzrostu ruchu aut ciężarowych na badanych punktach - zasygnalizował rzecznik.

Otwarty 2 sierpnia, liczący ok. 33 km odcinek autostrady do węzła Częstochowa - Południe (stara nazwa węzła Zawodzie) to znaczna część budowanej w ostatnich latach autostrady A1 Pyrzowice - Częstochowa. Kończy się on jednak przed znacznie opóźnioną tzw. autostradową obwodnicą tego miasta.

W efekcie dopuszczenie części ruchu z A1 na miejskie drogi będzie odbywało się na mocy tzw. tymczasowej organizacji ruchu. MZDiT i GDDKiA ustaliły w tym kontekście, że na prowadzącej do miasta od węzła Częstochowa Południe drodze nr 908 dopuszczone będą z A1 pojazdy o masie całkowitej nie większej niż 12 t.

Chociaż całym przebiegu nowej autostrady, która została udostępniona kierowcom, nie wprowadzono ograniczenia tonażu, to cięższe pojazdy nie mogą poruszać się bezpośrednio za nim - w kierunku Częstochowy. Miejscowy samorząd - na tym etapie przejezdności autostrady w obrębie miasta - nie oznakował też dojazdu do A1 na swoich drogach.

Ograniczenie tonażowe wprowadzono, by ograniczyć negatywne skutki zwiększenia natężenia ruchu samochodowego w mieście. Celem było też zabezpieczenie gruntownie przebudowanej przed dwoma laty drogi 908. Parametry odnowionej w granicach Częstochowy drogi nie pozwalają bowiem na ruch ciężkich pojazdów.

Ciężki tranzyt ma możliwość dojazdu z i do A1 przez wcześniejsze węzły: Woźniki i Pyrzowice. Z węzła Woźniki kierowcy mogą dotrzeć do drogi krajowej nr 1 poprzez drogę nr 789. Oznakowanie na A1 sugeruje, aby pojazdy powyżej 12 t zjeżdżały, jak dotąd, z A1 obok Pyrzowic i poprzez rozbudowywaną obecnie trasę S1 docierały do krajowej "jedynki" na węźle Podwarpie.

W ostatnich kilku latach na terenie woj. śląskiego powstawały m.in. cztery odcinki autostrady A1 Pyrzowice - Częstochowa. Spółki z grupy Strabag wykonały dwa z nich: 17-kilometrowy tzw. odcinek H Zawodzie (bez węzła) - Woźniki (z węzłem) oraz liczący 15 km odcinek I Woźniki - Pyrzowice (bez węzłów). Niespełna 5-kilometrowy odcinek G Blachownia (bez węzła) - Zawodzie (z węzłem) wykonały spółki z grupy Berger Bau.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Guido i Sztolnia Królowa Luiza w drodze do UNESCO. W Zabrzu odbędzie się spotkanie otwarte

Kopalnia Guido oraz Sztolnia Królowa Luiza mają realną szansę na wpis na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W związku z tym w Zabrzu odbędzie się otwarte spotkanie dla mieszkańców, podczas którego przedstawiony zostanie aktualny etap prac, korzyści i wyzwania związane z procesem aplikacji.

Autostradą Katowice-Kraków znowu pojedziemy w remoncie, naprawią 15,6 km jezdni

Po wykonanej w I połowie roku wymianie 15,2 km nawierzchni jezdni odcinka autostrady A4 Katowice-Kraków, w II połowie br. wymienionych zostanie kolejnych 15,6 km - podała w czwartek spółka zarządzająca drogą. Jej wpływy z poboru opłat wzrosły w I połowie br. o 5 proc. rdr, do 315,8 mln zł.

Wspólnie zajmą się ochroną zdrowia i bezpieczeństwem pracowników

Rozpoczął się kolejny etap współpracy Państwowej Inspekcji Pracy i Państwowej Inspekcji Sanitarnej, ukierunkowanej na podnoszenie poziomu ochrony zdrowia i bezpieczeństwa pracowników oraz wspieranie pracodawców w prawidłowym stosowaniu przepisów prawa.

Masz działkę? Kopiesz w ziemi? Uważaj, bo możesz tego pożałować. Nadzór górniczy czuwa

Każdy właściciel nieruchomości jest zarazem właścicielem piasku, żwiru i innych kopalin znajdujących się na niej. Ale czy może kopać do woli i np. sprzedać sąsiadowi?