Badają przyczyny i okoliczności wybuchów metanu w Pniówku

fot: Kajetan Berezowski

Zdaniem Krzysztofa Króla, wiceprezesa WUG, prace komisji mogą potrwać nawet rok. W efekcie ma powstać sprawozdanie omawiające przyczyny i okoliczności katastrofy oraz wnioski adresowane do kopalń i spółek

fot: Kajetan Berezowski

Cztery zespoły eksperckie zajmą się sprawą katastrofy w kopalni Pniówek, do której doszło 20 kwietnia br. w rejonie ściany N-6, na poziomie 1000 m. Przedmiotem analiz będzie ocena zagrożeń w tym rejonie i stosowana profilaktyka, a także charakter prowadzonych tam prac i ich zgodność z zasadami sztuki górniczej.

W Wyższym Urzędzie Górniczym rozpoczęła prace komisja badająca przyczyny i okoliczności wybuchów metanu w kopalni Pniówek w Pawłowicach. Ze swego grona wyodrębniła cztery zespoły robocze, które zajmą się analizą poszczególnych zagadnień, związanych m.in. z: oceną zagrożeń w tym rejonie, stosowaną profilaktyką, charakterem prowadzonych tam prac i ich zgodnością z zasadami sztuki górniczej, jak również oceną przebiegu akcji ratowniczej. Pierwszemu zespołowi przewodniczy prof. dr hab. inż. Nikodem Szlązak przy współudziale prof. dr. hab. inż. Stanisława Wasilewskiego. Zespół zajmuje się badaniem kwestii gazometrycznych w aspekcie m.in. analizy sieci wentylacyjnej kopalni oraz rejonu ściany N-6, a także możliwością nagromadzenia metanu w środowisku ściany z uwzględnieniem prognozowanej metanowości.

Zespół drugi poprowadzi dr inż. Piotr Buchwald przy współudziale Radosława Stacha, Stefana Spyry i Jerzego Krótkiego. Zbada przebieg akcji ratowniczej związanej z wybuchem metanu oraz wypadkiem zbiorowym i dokona jej oceny.

Zespołowi trzeciemu przewodniczy prof. dr hab. inż. Wacław Dziurzyński przy współudziale dr. hab. Stanisława Trenczka. Eksperci zajmą się określeniem czasu i warunków bezpiecznego otwarcia i penetracji rejonu ściany N-6.

Pracami ostatniego, czwartego zespołu, pokieruje dr inż. Bogdan Malich przy współudziale dr. hab. Stanisława Trenczka. Eksperci przeanalizują zabezpieczenia przed wybuchem pyłu węglowego rejonu ściany N-6 i ocenią możliwości udziału pyłu węglowego przy wybuchu metanu. Przewodniczącym całej, ponad dwudziestoosobowej komisji jest Krzysztof Król, wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego.

Zapewnił, że kierowana przez niego komisja zrobi wszystko, by ustalić prawdę dotyczącą przyczyn i okoliczności katastrofy. W jego opinii prace komisji mogą jednak potrwać nawet rok. Na otwarcie otamowanego rejonu kopalni trzeba będzie bowiem poczekać co najmniej kilka miesięcy.

– Sprawa jest bardzo trudna. Bez przeprowadzenia wizji lokalnej tego rejonu nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na wszystkie pytania, jakie sobie postawiliśmy – przyznał podczas spotkania z przedstawicielami mediów 6 maja br. w siedzibie WUG.

Dodał, że na obecnym etapie przedstawiciele komisji nie zakładają scenariusza, w którym po wygaśnięciu podziemnego pożaru nie udałoby się wejść do rejonu katastrofy, by przeprowadzić tam wizję lokalną.

Nadzór górniczy wstępnie ocenił, że zapory pyłowe zadziałały prawidłowo. Wśród głównych zadań komisji będzie teraz wyjaśnienie, jak doszło do nagromadzenia dużej ilości gazu w wyrobiskach, a także ustalenie inicjału wybuchu metanu. Wiadomo już, że w wyrobiskach kopalni Pniówek, gdzie 20 kwietnia doszło do katastrofy, nastąpiło w sumie około 20 wybuchów metanu. Życie straciło dziewięć osób, w tym górnicy i ratownicy górniczy, którzy po pierwszym wybuchu ruszyli na pomoc poszkodowanym. Cztery osoby zginęły w kopalni, pięć kolejnych zmarło w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Siedem pozostało za tamą odgradzającą rejon katastrofy od pozostałych wyrobisk.

Plonem prac ekspertów ma być sprawozdanie omawiające przyczyny i okoliczności katastrofy wraz z wnioskami adresowanymi do kopalń i spółek węglowych, służącymi profilaktyce zapobiegania podobnym zdarzeniom w przyszłości.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.