Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.54 USD (0.00%)

Srebro

85.45 USD (+0.09%)

Ropa naftowa

99.51 USD (+2.71%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.80%)

Miedź

5.84 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.54 USD (0.00%)

Srebro

85.45 USD (+0.09%)

Ropa naftowa

99.51 USD (+2.71%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.80%)

Miedź

5.84 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Azerbejdżan: ropa dla Polski tańsza od rosyjskiej

fot: ARC

Trasa dostaw ropy kaspijskiej do Europy

fot: ARC

Do Polski może trafiać ropa z Azerbejdżanu, ale także z Kazachstanu i Turkmenistanu - powiedział w rozmowie z PAP minister ds. przemysłu i energetyki Azerbejdżanu Natiq Alijew. Jego zdaniem ropa z tego regionu może być tańsza niż rosyjska.

Aby było to możliwe, niezbędne jest połączenie ukraińskiego ropociągu Odessa-Brody z systemem rurociągów przesyłowych "Przyjaźń" w Polsce. Dzięki temu kaspijska ropa mogłaby popłynąć do Płocka, Gdańska i ewentualnie do Niemiec. Projekt ma być gotowy do końca 2015 r. tak, by od 2016 r. można było przesyłać do Polski rocznie do 10 mln ton ropy z Azerbejdżanu. Jak dotąd nie zostało jednak podpisane porozumienie międzynarodowe w sprawie jego realizacji.

- Polska i Ukraina potrzebują nowego, niezależnego korytarza przesyłowego. Potrzebują dywersyfikacji dostaw surowca. (...) Stworzyliśmy wspólną spółkę Sarmatia, w której swoje udziały mają Polska, Ukraina, Litwa, Gruzja i Azerbejdżan. Prace idą w dobrym kierunku. To bardzo poważny projekt - powiedział Alijew. - Tym korytarzem będzie dostarczana nie tylko azerska ropa, ale również ropa z Kazachstanu i Turkmenistanu. Te państwa przesyłają już ropę przez nasz kraj. Ok. 5-6 mln ton surowca rocznie jest przesyłanych przez Azerbejdżan, trafiając następnie do portów Batumi, Supsa (oba w Gruzji - PAP) i do tureckiego Ceyhan. Będzie bardzo łatwo przesłać ropę na Ukrainę, a następnie - ropociągiem Odessa-Brody przetransportować do Gdańska.

Jego zdaniem ropa wysyłana z Azerbejdżanu do Polski może być tańsza niż rosyjska.

- Musimy stworzyć wydajny system transportu. W takim wypadku będzie tańsza - powiedział Alijew, zastrzegając, że uczestnicy projektu muszą się jeszcze porozumieć co do kształtu takiego systemu.

W lipcu tego roku oficjalną wizytę w Azerbejdżanie złożył minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. W Baku spotkał się z prezydentem tego kraju Ilhamem Alijewem. Zadeklarował, że Polska może pomóc Azerbejdżanowi w sprzedaży zwiększającej się ilości gazu i ropy do Europy Środkowej. Nie zapadły jednak żadne oficjalne decyzje dotyczące projektu.

Sarmatia to spółka, która powstała w 2004 roku w wyniku umowy zawartej przez polski PERN i ukraińską firmę Ukrtransnafta. Jej celem jest przeprowadzenie ekonomiczno-finansowych oraz technicznych analiz możliwości realizacji projektu budowy korytarza transportu ropy z Odessy poprzez Brody do Płocka i dalej do Gdańska. W 2007 r. zawarto porozumienie o wejściu do spółki, jako udziałowców, trzech podmiotów z Azerbejdżanu, Gruzji i Litwy.

PERN i Ukrtransnafta oraz State Oil Company of Azerbejdżan (SOCAR) i Georgian Oil and Gas Corporation Ltd posiadają po 24,75 proc. akcji Sarmatii, a AB Klaipedos Nafta - 1 proc. akcji.

Uruchomienie rurociągu Odessa-Brody-Płock zaplanowano na 2016 r. Spółka Sarmatia podpisała tzw. wstępną umowę na unijne dofinansowanie z Instytutem Nafty i Gazu w wysokości 495 mln zł w styczniu 2011 r. Całkowita wartość projektu szacowana jest na 2 mld zł.

W listopadzie br. Państwowy Komitet Celny Azerbejdżanu poinformował, że w okresie od stycznia do października br. zagraniczne dostawy ropy wyniosły ponad 29,353 mln ton, zaś produktów naftowych - około 1,279 mln ton. Jest to spadek o 9,4 proc. i 21,4 proc. odpowiednio w porównaniu do analogicznego okresu 2011 roku. Ponad 23,602 mln ton eksportowanej ropy zostało wysłano za pomocą ropociągu Baku-Tbilisi-Ceyhan (BTC), zaś około 3,245 mln ton ropy popłynęło z Baku do gruzińskiego terminalu Supsa. Azerska ropa zasiliła także ropociąg Baku-Noworosyjsk (Rosja), którym przetransportowano ponad 1,658 mln ton ropy. Ponadto około 848,216 tys. ton ropy zostało przewieziono koleją do gruzińskich portów na Morzu Czarnym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.