W związku z informacją Ministra Infrastruktury, dotyczącą zwolnienia samochodów osobowych z opłat za przejazd autostradami w granicach miast, Stalexport Autostrada Małopolska poinformowała portal nettg.pl, że także odcinek A4 pomiędzy Węzłem Brzęczkowice w Mysłowicach, a Węzłem Murckowska w Katowicach pozostanie bezpłatny.
Wspomniany odcinek jest objęty wypełnianą przez spółkę koncesją, która nie przewiduje pobierania opłat za korzystanie z tego fragmentu autostrady.
- Projekt zmiany ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym z dnia 25 czerwca br. wskazuje te odcinki autostrad, które jako okalające miasta pozostaną bezpłatne – informuje nas Rafał Czechowski, rzecznik prasowy Stalexport Autostrada Małopolska. - W wykazie tym nie ujęto autostrady A4 pomiędzy Katowicami a Mysłowicami, co często jest interpretowane jako wyraz intencji wprowadzania opłat za przejazd tym odcinkiem drogi. Ministerstwo – zgodnie z udzieloną w 1997 r. koncesją – traktuje autostradę A4, na całym odcinku między Węzłem Murckowska w Katowicach, a Placem Poboru Opłat w Balicach , jako autostradę płatną.
Z tego powodu projekt rezygnacji z odpłatności za przejazd autostradami przebiegającymi w pobliżu miast nie obejmuje tego odcinka. Mimo to jest on i pozostanie bezpłatny. Stalexport Autostrada Małopolska SA uzyskał koncesję na przystosowanie i eksploatację 61 kilometrów autostrady A4 relacji Katowice-Kraków do wymogów autostrady płatnej w 1997r. Od początku obowiązywania koncesji spółka nie pobiera opłat m. in. za przejazd między Węzłem Murckowska, a Węzłem Brzęczkowice. Bezpłatnie można też korzystać z 16,8 km odcinka koncesyjnego pomiędzy Placami Poboru Opłat tj. kierując się w stronę Krakowa od Węzła Byczyna aż do Węzła Rudno.
W przeciwnym kierunku, z powodu braku możliwości wjazdu w kierunku Katowic z Węzła Rudno, bezpłatnie przejedziemy od Węzła Chrzanów do Węzła Byczyna, co daje odcinek o długości 6 km – wyjaśnia Rafał Czechowski.
Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE
Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.