Autostrada A-1 nie będzie narażona na negatywne skutki górniczej eksploatacji

Dogadali RS

fot: Ryszard Stelmaszczyk

Z terenów, gdzie będzie budowana autostrada, wyprowadzają się już mieszkańcy domów przeznaczonych do rozbiórki

fot: Ryszard Stelmaszczyk

Kopalnia Jas-Mos do 31 grudnia 2010 r. zakończy wydobycie węgla w pokładach znajdujących się w obszarze górniczym, na którym od 2011 r. będzie budowany odcinek autostrady A-1 Sośnica – Gorzyczki. Dzięki temu ta ważna arteria komunikacyjna nie będzie narażona na negatywne skutki eksploatacji.

Potwierdzają to opracowane przez naukowców ekspertyzy, zamówione i sfinansowane przez kopalnię Jas-Mos.

– Ekspertyzy były nam potrzebne do opracowania planu eksploatacji w tym obszarze – informuje Jerzy Śliwiński z działu przygotowania produkcji w kopalni Jas-Mos. – Były także potrzebne projektantom autostrady. Ekspertyzy uspokoiły również inwestora, czyli Oddział Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach. Z jego szefami jesteśmy w stałym kontakcie. Konsultujemy z nimi każdą zmianę w planie eksploatacji.

Wzdłuż odcinka przyszłej autostrady, na którym występują obecnie i są prognozowane wpływy eksploatacji prowadzonej przez kopalnię Jas-Mos, ustawiono 17 punktów wysokościowych. Od 2004 roku są na nich wykonywane okresowe pomiary niwelacyjne. Dotychczas było ich pięć – ostatni w maju 2007 r. Z pomiarów wynika, że obniżenia terenu w rejonie autostrady spowodowane dokonaną do tego czasu eksploatacją, są niewielkie i wynoszą maksymalnie 30 centymetrów.

Wykonana przez ekspertów na zlecenie kopalni prognoza wpływów na rejon A-1 obejmuje lata 2008-2010, a więc okres ujęty w planie ruchu zakładu. Zakłada on, że ściany usytuowane najbliżej pasa drogi, będą eksploatowane w kierunku od niej. W większości z nich węgiel zostanie wybrany do końca 2010 r.

W ocenie ekspertów wydobycie węgla z pozostałych ścian nie wywoła żadnych deformacji w rejonie autostrady. A jeżeli jakieś wystąpią, to będą „mniejsze od wartości granicznej kategorii zero, czyli mieszczącej się w granicach dokładności pomiarów geodezyjnych”.

Wstrząsy, jakie mogą powstać w wyniku górniczej eksploatacji w rejonie A-1, zdaniem ekspertów będą „nieszkodliwe dla obiektów infrastruktury technicznej, w tym dla autostrady i związanych z nią obiektów mostowych”.

– Zamówione przez nas ekspertyzy pokazują, co się będzie działo w rejonie autostrady po zakończeniu wydobycia – podkreśla Śliwiński. – Zawarta w nich prognoza uspokoiła projektantów autostrady, bo przekonaliśmy ich, że wpływy eksploatacji, jakie mogą się ujawnić na powierzchni, będą pod kontrolą. A z tymi, które wystąpią, budowniczy sobie poradzą.

Szefowie katowickiego ODDKiA, podczas pierwszych spotkań z kierownictwem kopalni Jas-Mos, byli nieufni i do wszelkich zapewnień, podchodzili ostrożnie.

– Byli uprzedzeni do górników z powodu problemów, jakie wystąpiły z autostradą A-4. Ale częste spotkania i dobra współpraca spowodowała, że zmienili nastawienie do nas – twierdzi Śliwiński. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.