Pontonem na Bornholm, czyli ucieczki górników z PRL
Było lato 1958 r. Niedawny entuzjazm po objęciu władzy przez Władysława Gomułkę już opadł. Wielu rozczarowanych próbowało wydostać się nielegalnie z kraju, by na Zachodzie spróbować lepszego życia. W tym gronie był 24-letni górnik wałbrzyskiej kopalni Paweł. Wraz z rok młodszym od siebie kompanem postanowił po morskich falach dotrzeć do lepszego świata. Jego wspólnikiem w