Górnictwo: śmierdzący problem, czyli podziemny wychodek
Gabinet westchnień, kibelek, wychodek - jak ją zwał, tak zwał. Jednak życie bez toalety staje się jeszcze bardziej skomplikowane niż jest. Już sama myśl, że nie ma gdzie pójść za potrzebą, wywołuje nieprzyjemny dreszczyk. Okazuje się, że w naszych kopalniach pierwsze toalety pojawiły się niespełna dwa lata temu. W wielu do dziś potrzeby fizjologiczne załatwia się