Najtrudniejsza wigilia w życiu
- Wszystko zaczęło się pod koniec pierwszej zmiany 14 grudnia – opowiada Tadeusz Saternus, 40 lat temu górnik w oddziale GRP3 – Wszyscy chcieli wiedzieć, czemu jest stan wojenny. - Bo jak to tak, cały czas mówi się o demokracji, a w pewnym momencie wywleka się ludzi z domów za to, że mają odmienne poglądy? – oburza się Henryk Tabiś, pracujący wówczas w tym samym oddziale.