Australijskie górnictwo. Doniesienia o zbliżającym się upadku węgla są mocno przesadzone...

1609149628 carboroughdowns vale

fot: arc/vale

W kopalni Carborough Downs urabiany pokład węgla ma od 4,5 do 5,7 m grubości

fot: arc/vale

Tytułową kwestię wypowiedział 6 września Keith Pitt - australijski federalny minister zasobów i wody. Uzasadnił to tym, że węgiel jest znaczącym elementem australijskiej gospodarki i zostanie jeszcze takim znacznie po 2030 r., ponieważ globalny popyt nadal rośnie.

Odniósł się też do międzynarodowych żądań likwidacji australijskiego górnictwa węglowego. Jego zdaniem „O przyszłości tej kluczowej branży zadecyduje rząd australijski, a nie zagraniczny organ, który chce go zamknąć, co będzie kosztowało naszą gospodarkę tysiące miejsc pracy i miliardy utraconych dolarów z jego eksportu”. Zauważył, że podczas gdy węgiel pozostaje drugim co do wielkości towarem eksportowym kraju, to Australia odpowiada tylko za 6 proc. całkowitej rocznej produkcji światowej, za Chinami, Indiami i Indonezją. Ponadto ceny węgla są niezwykle wysokie, co odzwierciedla silny globalny popyt na wysokiej jakości węgiel energetyczny i metalurgiczny z Australii.

Rząd stoi po stronie przemysłu węglowego
Australijski minister podkreślił, że według prognoz Międzynarodowej Agencji Energetycznej zużycie węgla w całej Azji wzrośnie w ciągu następnej dekady, aby zaspokoić zapotrzebowanie na energię takich krajów jak Chiny, Indie i Korea Południowa. „Australia ma do odegrania ważną rolę w zaspokajaniu tego zapotrzebowania. Węgiel będzie nadal generował miliardy dolarów z tytułu tantiem i podatków dla rządów stanowych i federalnych oraz bezpośrednio zatrudni ponad 50 000 Australijczyków. Minister zakończył swoją wypowiedź deklaracją, że „Rząd stoi po stronie naszego sektora surowcowego, w tym przemysłu węglowego”.

Oburzenie MSM (Mainstream Medium)
Główne media światowe wspierające globalną dekarbonizację gospodarki są oburzone. Krytyka australijskiego ministra powtarza te same zaklęcia dotyczące emisji dwutlenku i jego wpływu na ocieplenie klimatu. Przykładowo tylko zasygnalizujemy stanowisko Agencji CCN Biznes, która już na wstępie formułuje ukryte groźby pod adresem australijskiego rządu, pisząc, że „Rząd australijski powiedział w poniedziałek, że kraj będzie trzymać się produkcji i eksportu węgla ponad 2030 r.”, mimo wyraźnego ostrzeżenia od najwyższych urzędników ONZ, że upadające i nadające się na złom górnictwo paliw kopalnych będzie „siać spustoszenie” w gospodarce”.

Podkreśla się, że oświadczenie ministra nastąpiło w tym samym czasie, kiedy Selwin Hart, specjalny doradca sekretarza generalnego ONZ ds. działań na rzecz klimatu, wygłosi przemówienie na Crawford Leadership Forum w 2021 r., które 6 września rozpoczęło się na Australian National University (ANU). Według głównego doradcy ONZ ds. klimatu Australia musi wycofać węgiel do 2030 r., jeśli ma uniknąć katastrofalnych zmian klimatycznych i poważnych zakłóceń w gospodarce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.