Australijski sceptycyzm dla energetyki jądrowej

fot: Krystian Krawczyk

Bez zmian w tzw ustawie offshore rozwój energetyki wiatrowej na morzu może być trudny lub niemożliwy z uwagi na brak możliwości finansowania inwestycji

fot: Krystian Krawczyk

Australia to kraj, a zarazem kontynent, który należy do ścisłej czołówki górniczej świata, a eksport węgla kamiennego należy do kluczowych surowców, przynoszących największe dochody eksportowe. Szczyci się zasobami bogactw naturalnych, które dla tak dużego pod względem powierzchni, a tak małego ludnościowo kraju, wydają się być niewyczerpalne. Tym bardziej, że kraj ten promuje firmy poszukiwawcze, które odnoszą kolejne sukcesy gwarantujące dotychczasową pozycję surowcową tego państwa. Pewnym wyłomem w tej polityce wydaje się być jego sceptycyzm wobec energetyki jądrowej.

Jest on mało zrozumiały wobec posiadania przez ten kraj największych na świecie zasobów uranu, który jest niezbędnym paliwem dla elektrowni jądrowych. Pod względem tych zasobów zajmuje on zdecydowanie i samodzielnie pierwsze miejsce posiadając 1,6 miliarda ton tego surowca. Jego wydobycie jest bardziej ograniczone, gdyż pod tym względem wyprzedza go Kazachstan, produkujący i eksportujący łącznie 46 proc. światowego uranu. Jego zasoby są o blisko połowę mniejsze od australijskich i z tego powodu mogą być znacznie szybciej wyczerpane.

Pochodząca z tego źródła energia zaliczana jest do odnawialnych i ekologicznie czystych form, choć istnieją co do tego spory w środowiskach związanych z ochroną środowiska. Tymczasem, Australia jako drugi producent uranu wydobywa go trzy razy mniej od Kazachstanu, co sprawia, że jego zasoby wystarczą jeszcze na setki lat.

Z drugiej strony nie jest to jeszcze pod tym względem ostanie słowo Australii, gdyż w wyniku nowych odkryć stale powieszają się wszystkie zasoby tego kraju. Tym bardziej z pewnym zdziwieniem zachodnie kraje przyjmują oświadczenia polityków tego kraju, o braku zainteresowania rozwojem australijskiej energetyki jądrowej. 

Wnawiązaniu do zakończonego w sobotę spotkania ministrów energetyki G-20, Chris Bowen - minister ds. zmian klimatu i energii stwierdził, że Australia pozostaje zaangażowana w miks energetyczny bez energii jądrowej. Uzasadnił to stwierdzeniem, że gdziekolwiek spojrzeć z naszego punktu widzenia pojawiają się problemy z energią jądrową. Najważniejszym z nich jest fakt, ze Australia zacznie od punktu „poniżej zera”, gdyż nigdy dotąd nie miała energetyki jądrowej. Oprócz tego, inwestycje w energetykę jądrową uważa się w Australii za niezwykle drogie, które generują duże ilości odpadów i są nieelastycznym źródłem energii.

Jako przeciwwagę dla energetyki jądrowej kraj ten zamierza podwoić swoje inwestycje w energię odnawialną, magazynowanie i przesyłanie jej na dalsze odległości. Uzasadnieniem tego kierunku są obfite źródła odnawialne, których nikt nie może Australii ani odebrać, ani wyłączyć.

Z raportu Krajowej Rady ds. Czystej Energii wynika, że stanowiły one 35,9 proc. całkowitej produkcji energii elektrycznej w kraju w 2022 r., czyli, ponad dwukrotnie więcej w porównaniu do 2017 r. (16,9 proc.). Większy nacisk na odnawialne źródła energii zmniejszył popyt na węgiel. Udział produkcji węgla spadł z 59,1 proc. w 2021 r. do 54,6 proc. w 2022 r., ale produkcja gazu wzrosła w 2022 r. o 1,2 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. To ma być kluczowym australijskim przemysłem energetycznym, który jest już bardzo zaawansowany. Jego dalszy rozwój jest pod każdym względem efektywny i dlatego energetyka jądrowa nie znajduje wystarczającego uzasadnienia dla swego istnienia w Australii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tragedia w kopalni Sobieski. Nie żyje mężczyzna pracujący przy budowie Szybu Grzegorz

Nie żyje 54-letni pracownik zatrudniony przy budowie Szybu Grzegorz na terenie ZG Sobieski w Jaworznie, który w piątek wieczorem zasłabł na poziomie 540 metrów. 

Polska kopalnia przyszłości, która wyprzedziła epokę. Niezwykła historia KWK Jan i kombajnu z Guido

Niedawno po raz kolejny spotkaliśmy się w gronie maturzystów z jednej klasy sprzed już ponad pięćdziesięciu lat. Okazją było ukończenie przez część z nas siedemdziesiątego roku życia. Jak zawsze takie spotkania to okazja do różnych wspomnień. 

​To koniec epoki węgla w Polsce? OZE i gaz mają zastąpić elektrownie węglowe

Rada Ministrów z dwuletnim opóźnieniem przyjęła Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu. Dokument opracowany przez Ministerstwo Energii trafi do Brukseli, co pozwoli Komisji Europejskiej zakończyć procedurę naruszeniową. Aktualizacja KPEiK ma kluczowe znaczenie dla transformacji. Na ten dokument czekała branża wydobywcza i energetyczna. Na jego podstawie spółki mogą planować inwestycje, rozwój lub zwijanie interesu. To strategia, która wyznacza kierunek zmian w polskiej energetyce na najbliższe 15 lat. I nie mamy dobrych informacji dla górników. Rewolucji nie będzie. Ten dokument to koniec epoki węgla w Polsce. Czarne złoto definitywnie odchodzi do lamusa. Czy słusznie? To już inna opowieść.

Niezwykłe widowisko w Katowicach. Tak Szyb Wilson zainaugurował Industriadę 2026! [ZDJĘCIA]

Wyjątkowe spektakle, nowoczesne multimedia, teatr uliczny i artystyczna podróż między tradycją a technologią – to wszystko można było zobaczyć w piątek, 12 czerwca w Galerii Szyb Wilson w Katowicach w ramach Rozruchu Maszyn INDUSTRIADY 2026, organizowanego w tym roku przez Instytut im. Wojciecha Korfantego