Australia: rząd ostrzega turystów przed podróżą do Indonezji

1367757462 grasberg papua maps google pl

fot: maps.google.pl

Turystom podróżującym na zachód Nowej Gwinei grożą brutalne ataki w pobliżu kopalni Grasberg (miejsce oznaczone czerwonym znaczkiem na mapie)

fot: maps.google.pl

Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Handlu Australii wezwało w sobotę (4 maja) turystów, by z powodu niebezpieczeństwa dla ich zdrowia i życia rozważyli odwołanie podróży zaplanowanych na Nową Gwineę w pobliże amerykańskiej kopalni miedzi i złota Freeport-McMoRan Copper & Gold na zachodzie tej inodnezyjskiej wyspy.

Wokół kopalni Grasber w prowincji Papua dochodziło niedawno do zamieszek wśród okolicznej ludności a około tysiąca miejscowych górników (zatrudnionych przez agencje pracy tymczasowej przy rozbudowie kopalni) podjęło strajk, żądając podwyżek płac.

Oficjalnie protest zawieszono po kilku dniach w ostatni piątek. Jednak władze australijskie powołują się na własne informacje, że planowane mogą być kolejne ataki zbuntowanych robotników i ludności na kopalnię i jej okoliczne oddziały. Ministerstwo przypomina, że wcześniej już jeden obywatel Australii poniósł śmierć w wyniku zamieszek.
- Od lipca 1009 r. wokół kopalni Freeport w Papui miały miejsce serie brutalnych ataków - stwierdził rząd australijski w swym komunikacie, prosząc turystów o odwołanie planowanych podróży w ten region Indonezji.

O napaściach na obcokrajowców donoszono w marcu i kwietniu 2013 r. Przewiduje się kolejne ataki.

Przypomnijmy, że 1,1 tys. górników przerwało we wtorek (30 kwietnia) pracę w jednej z największych na świecie kopalń miedzi i złota Grasberg. Wcześniej po trzymiesięcznym strajku na tle płacowym w 2011 r. Freeport ugiął się i przyznał znaczne podwyżki płac górnikom, którzy zarzucali, że w Indonezji zarabiają jedynie 10 proc. średniej w zagranicznych kopalniach pracodawcy na całym świecie. Freeport uspokaja, że tym razem protestuje mniejszość kilkunastotysięcznej załogi a górnicy zatrudnieni na stałe przy wydobyciu nie przyłączyli się do strajku, który nie zachwieje działalnością kopalni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.