Aukcje OZE wymagają reformy. Forum Energii: Decyzje muszą zapaść jeszcze w 2026 r.

Obecny system aukcji OZE powinien zostać utrzymany, ale gruntownie dostosowany do realiów rosnącego udziału wiatru i słońca w polskim miksie energetycznym – ocenia Forum Energii w raporcie „Harmonia wiatru, słońca i sieci. Rekomendacje reformy systemu aukcji OZE”. Organizacja apeluje o rozpoczęcie prac legislacyjnych jeszcze w 2026 r., aby uniknąć nawet 18-miesięcznej luki inwestycyjnej po wygaśnięciu notyfikacji obecnego mechanizmu z końcem 2027 r.

fot: Enea

Farma wiatrowa spółki Enea

fot: Enea

Obecny system aukcji OZE powinien zostać utrzymany, ale gruntownie dostosowany do realiów rosnącego udziału wiatru i słońca w polskim miksie energetycznym – ocenia Forum Energii w raporcie „Harmonia wiatru, słońca i sieci. Rekomendacje reformy systemu aukcji OZE”. Organizacja apeluje o rozpoczęcie prac legislacyjnych jeszcze w 2026 r., aby uniknąć nawet 18-miesięcznej luki inwestycyjnej po wygaśnięciu notyfikacji obecnego mechanizmu z końcem 2027 r.

System, który zdał egzamin

Aukcje OZE stały się głównym mechanizmem wsparcia wielkoskalowej fotowoltaiki i lądowej energetyki wiatrowej. Dzięki nim w Polsce powstało 4,2 GW instalacji fotowoltaicznych oraz 3,3 GW farm wiatrowych, a oba sektory zapewniają obecnie około 50 tys. miejsc pracy.

Fundamentem systemu są 15-letnie, dwustronne kontrakty różnicowe. Stabilizują one przychody wytwórców, ułatwiają pozyskanie tańszego finansowania, a gdy ceny rynkowe przekraczają poziom ustalony w aukcji, producenci zwracają nadwyżkę do systemu. Forum Energii podkreśla, że mechanizm działa więc również na korzyść odbiorców energii.

Koszt wsparcia pozostaje – zdaniem organizacji – niewielki. W latach 2018–2020 oraz 2023–2024 stawka opłaty OZE wynosiła 0 zł/MWh, a w 2026 r. sięga 7,3 zł/MWh. Dla przeciętnego gospodarstwa domowego oznacza to około 1,2 zł miesięcznie, czyli około 0,6 proc. rachunku za energię.

- Polskie aukcje OZE nie są kosztownym dodatkiem do rynku energii, lecz narzędziem ograniczającym ryzyko i koszt finansowania inwestycji. Ich dwustronna konstrukcja sprawiła, że w okresie wysokich cen producenci nie tylko nie otrzymywali dopłat, ale rozliczali nadwyżki na rzecz systemu – mówi Tobiasz Adamczewski, wiceprezes Forum Energii i współautor raportu.

Nowe wyzwania dla OZE

Dotychczasowe aukcje premiowały przede wszystkim produkcję jak największej ilości energii po najniższej cenie. Według Forum Energii takie podejście sprawdzało się na pierwszym etapie rozwoju rynku, ale przy rosnącym udziale źródeł zależnych od pogody coraz wyraźniej ujawniają się jego ograniczenia.

Liczba godzin z ujemnymi cenami energii wzrosła z 32 w 2023 r. do 362 w 2025 r. W tym samym czasie nierynkowe ograniczanie produkcji OZE podwoiło się do 1,4 TWh, przy czym aż 97,8 proc. redukcji wynikało z niedostatecznej elastyczności bilansowej systemu, a nie z ograniczeń sieciowych.

W godzinach silnego nasłonecznienia wiele instalacji fotowoltaicznych produkuje energię jednocześnie, co obniża jej wartość rynkową. Rosną też potrzeby bilansowania Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Dlatego nowy mechanizm ma zachęcać inwestorów do lepszego dopasowania produkcji do zapotrzebowania – m.in. poprzez magazyny energii, odpowiednią konfigurację instalacji i aktywny udział w rynku bilansującym.

Czas na decyzję przed 2028 r.

Notyfikacja Komisji Europejskiej dla obecnego systemu aukcyjnego wygaśnie z końcem 2027 r. Nie oznacza to zakończenia wsparcia dla już działających instalacji, ale bez nowej podstawy prawnej kolejne projekty nie będą mogły zostać objęte mechanizmem.

Forum Energii szacuje, że przygotowanie ustawy, proces legislacyjny i uzyskanie zgody KE mogą zająć kilkanaście miesięcy. Jeśli prace nie ruszą w 2026 r., Polska może odczuć lukę inwestycyjną trwającą nawet 18 miesięcy. Jej skutkami miałyby być wyższe koszty projektów, osłabienie krajowych łańcuchów dostaw, utrata miejsc pracy i opóźnienie realizacji celów klimatyczno-energetycznych.

Zgodnie z Krajowym Planem w Dziedzinie Energii i Klimatu do 2040 r. Polska powinna mieć 28,8 GW lądowej energetyki wiatrowej oraz 43 GW fotowoltaiki. Obecnie moce te wynoszą odpowiednio około 11 GW i 27 GW.

Kontrakty różnicowe bliżej rynku

Forum Energii rekomenduje zachowanie dwustronnych kontraktów różnicowych, ale zmianę zasad ich rozliczania. Obecnie punktem odniesienia jest TGeBase, czyli średnia dobowa cena energii na Rynku Dnia Następnego. Zdaniem autorów raportu nie odzwierciedla ona jednak rzeczywistych cen uzyskiwanych przez instalacje w godzinach ich pracy.

Organizacja proponuje przejście na miesięczne lub kwartalne indeksy cen osiąganych w godzinach pracy źródeł OZE. Takie rozwiązanie miałoby lepiej zabezpieczać przychody inwestorów, obniżać koszt kapitału, a jednocześnie zachowywać bodźce do reagowania na sytuację rynkową.

- Warto również pilotażowo sprawdzić bardziej zaawansowane mechanizmy, w których wysokość wsparcia nie zależy bezpośrednio od bieżącej produkcji, takie jak finansowe kontrakty różnicowe – podkreśla Monika Morawiecka, współautorka raportu.

Forum Energii odrzuca natomiast rozliczanie każdej megawatogodziny według ceny osiąganej w konkretnym momencie. Takie rozwiązanie ograniczałoby ryzyko producenta, ale osłabiałoby zachęty do magazynowania energii lub przesuwania jej sprzedaży na godziny większego zapotrzebowania.

Osobne aukcje dla wiatru i PV

W raporcie pada postulat rozdzielenia koszyków aukcyjnych dla energetyki wiatrowej i fotowoltaiki. Choć obie technologie są komplementarne, obecnie konkurują w tych samych koszykach, co utrudnia planowanie struktury miksu energetycznego i zmniejsza przewidywalność dla inwestorów.

Forum Energii postuluje także publikowanie wieloletniego harmonogramu aukcji dla każdej technologii oraz wyodrębnienie odrębnych cen referencyjnych dla projektów łączących OZE z magazynami energii. Organizacja chce również usunięcia bariery uniemożliwiającej udział w aukcjach instalacjom korzystającym ze wspólnego przyłącza w formule cable poolingu.

Zmiany mają objąć także waloryzację cen aukcyjnych. W okresie budowy pełna indeksacja nadal chroniłaby inwestorów przed wzrostem kosztów, ale po uruchomieniu instalacji waloryzowane powinny być wyłącznie koszty operacyjne, a nie cała cena aukcyjna.

Więcej niż najtańsza megawatogodzina

Od 2026 r. unijne rozporządzenie Net-Zero Industry Act wymaga stosowania kryteriów pozacenowych w aukcjach obejmujących co najmniej 30 proc. rocznego wolumenu albo 6 GW mocy. Polska powinna więc brać pod uwagę m.in. odporność łańcuchów dostaw, cyberbezpieczeństwo, odpowiedzialne prowadzenie działalności oraz zdolność do terminowej realizacji inwestycji.

Forum Energii proponuje przyznawanie dodatkowych punktów za dywersyfikację dostaw komponentów oraz wkład projektu w integrację z systemem elektroenergetycznym. Premiowane miałyby być zwłaszcza magazyny zdolne do świadczenia usług systemowych, rozwiązania stabilizujące parametry sieci oraz zobowiązania do udziału w rynku bilansującym.

- Magazyn energii, bezpieczny falownik czy zdywersyfikowany łańcuch dostaw nie są dodatkami do projektu. Tworzą jego wartość dla całej gospodarki. Reforma powinna sprawić, żeby ta wartość była widoczna już na etapie aukcji, ale bez rezygnacji z presji na niskie ceny – mówi Dawid Trzeciak, współautor raportu.

Reforma ewolucyjna, nie rewolucja

Forum Energii przedstawia reformę jako zmianę ewolucyjną. Nowy system ma zachować konkurencję między inwestorami, bankowalność projektów, niższy koszt finansowania oraz zwrot nadwyżek w okresach wysokich cen energii. Jednocześnie ma lepiej odpowiadać na wyzwania związane z momentem dostarczania energii, pracą sieci i rozwojem krajowego oraz europejskiego przemysłu.

Zdaniem organizacji stawką reformy jest równomierny rozwój OZE, niski koszt energii dla odbiorców, bezpieczeństwo dostaw i konkurencyjność polskiej gospodarki. Kolejne miesiące powinny zostać wykorzystane na przygotowanie mechanizmu, który po 2027 r. płynnie zastąpi obecny system aukcyjny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ponad 30 inwestorów indywidualnych zwiedziło zakłady Grupy UNIMOT w Czechowicach-Dziedzicach

Grupa UNIMOT zorganizowała Dzień Inwestora Indywidualnego, w którym wzięło udział ponad 30 akcjonariuszy spółki. Goście odwiedzili trzy zakłady na terenie dawnej rafinerii w Czechowicach-Dziedzicach, a także spotkali się z prezesem zarządu UNIMOT S.A. Adamem Sikorskim.

Trump otwiera usta, ceny gazu w Europie rosną - jest już 97 euro za MWh

Ceny gazu w Europie rosną i doszły do 97 euro za MWh - po raz pierwszy od 2022 r. - informują maklerzy. Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) zwyżkują o 3,2 proc. do 96,88 euro za MWh.

W poniedziałek maksymalne ceny paliw: benzyna 95 - 6,51 zł za litr, diesel - 7,99 zł

W poniedziałek, podobnie jak w sobotę i niedzielę, cena litra benzyny 95 wynosi 6,51 zł, benzyny 98 - 7,21 zł, a oleju napędowego - 7,99 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. W porównaniu z piątkiem spadły ceny benzyny, a ceny diesla zostały bez zmian. 

Elektrownie już czekają na biowęgiel

Dziś nikt nie pyta, czy da się wyprodukować biowęgiel, tylko ile można go wyprodukować. Zasoby biomasy są ograniczone. W Europie jest używana przede wszystkim do celów grzewczych, trochę do produkcję energii elektrycznej, z reszty produkuje się biopaliwa.