Atom: polski projekt jądrowy wchodzi w nową fazę

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Prezes zarządu PGE EJ 1, Aleksander Grad wyjaśnił, że program adresowany jest nie tylko do osób zajmujących się naukami ścisłymi czy technicznymi, ale również naukami społecznymi, medycznymi czy przyrodniczymi.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wraz z przyjęciem przez rząd programu energetyki jądrowej cały projekt wchodzi w nową fazę - mówili w środę (29 stycznia) przedstawiciele rządu, inwestora oraz dozoru jądrowego. Nie dyskutujemy już, czy budować elektrownią atomową, ale kiedy i z kim - podkreślił Aleksander Grad z PGE EJ1.

Wicepremier Janusz Piechociński podkreślił na konferencji prasowej przedstawicieli rządu, inwestora i dozoru jądrowego, że kluczową zawartością programu jest omówienie przyszłego miksu energetycznego Polski - czyli udziału w produkcji energii poszczególnych źródeł.

- To pokazuje wolę polityczną i wielki wysiłek, by Polska pozostała wytwórcą i eksporterem energii netto przy użyciu wszystkich potencjalnych zasobów i krajowych źródeł - mówił Piechociński. - Będziemy się starać o najlepszych kontrahentów, gdyby nawet nie było presji na budowę elektrowni jądrowej, to posiadanie własnego programu jądrowego to "nasza narodowa powinność". Chcemy mieć własną energię jak najtańszym kosztem, to fundament konkurencyjności gospodarki...

Pełnomocnik rządu ds. energetyki jądrowej Hanna Trojanowska podkreśliła, że wraz z przyjęciem programu zaczyna się maraton, który powinien zakończyć się uruchomieniem elektrowni jądrowych. Trojanowska zauważyła, że nie ma konfliktu między atomem a innymi źródłami energii i choć węgiel zostanie podstawą polskiej energetyki na wiele dekad, to jego udział będzie w długiej perspektywie spadał. Podkreśliła jednocześnie, że energetyka jądrowa stanowi istotny element przyszłej polityki energetycznej UE, która będzie zakładać dalszy spadek emisji CO2.

Prezes Państwowej Agencji Atomistyki - dozoru jądrowego - Janusz Włodarski podkreślał, że PAA w ostatnich latach powiększyła swoją kadrę o 30 proc., intensywnie szkoli ludzi, także we współpracy z zagranicznymi dozorami.

- Jesteśmy przygotowani do sprawowania nadzoru proporcjonalnie do etapu, na którym znajduje się program jądrowy - podkreślił Włodarski.

Polski Program Energii Jądrowej (PPEJ) kreuje przewidywalne otoczenie regulacyjno-prawne i potwierdza intencje rządu, co do kierunku zmian miksu - mówił z kolei prezes PGE Marek Woszczyk. Podkreślił, że przewidywalność taka oznacza mniejszy koszt i większą pewność realizacji tej inwestycji.

Prezes PGE dodał, że dla spółki atom - obok modernizowania mocy opartych na węglu - jest jednym z najtańszych sposobów poradzenia sobie z ambitnymi celami UE, zakładającymi ograniczanie emisji CO2.

Z kolei prezes spółki celowej PGE EJ1 Aleksander Grad ocenił, że przyjęcie przez rząd programu to koniec dyskusji o tym, czy budować elektrownię, a początek dyskusji na temat kiedy i z kim. Podkreślał, że PPEJ to postawienie "kropki nad i", bez którego spółka nie była w stanie podejmować kolejnych zobowiązań i uruchamiać pewnych procesów. Grad poinformował, że od 1 lutego nie będzie już prezesem PGE EJ1.

- Zmieni się moja rola w tej spółce z funkcji zarządczych na funkcje nadzorcze - dodał.

Grad poinformował też, że na 17 lutego wyznaczono termin składania ofert w przetargu na inżyniera kontraktu-doradcę technicznego dla budowy elektrowni jądrowej. Kontrakt ten ma wartość ponad 1 mld zł. To jedno z działań, z rozpoczęciem którego PGE EJ1 czekała na decyzję rządu ws. PPEJ.

Następnym krokiem PGE EJ1 ma być rozpisanie postępowania zintegrowanego - rodzaj złożonego przetargu. Wybierze w nim partnera strategicznego, który obejmie ok. połowę udziałów w projekcie i zaoferuje odpowiednie finansowanie, technologię, czyli m.in. model reaktora i całą gamę usług, jak szkolenie kadr, dostawy paliwa itd.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na to czekali mieszkańcy Katowic. Ważny wiadukt już otwarty

Spółka PKP PLK wybudowała nowy wiadukt drogowy na ul. Dobrego Urobku. Z obiektu mogą już korzystać kierowcy.

1748950456 cpkkoncepcja

Rada nadzorcza CPK odwołała prezesa Filipa Czernickiego

Rada nadzorcza Centralnego Portu Komunikacyjnego odwołała prezesa spółki Filipa Czernickiego, a także członka zarządu Dariusza Kusia - poinformował w piątek Port Polska. Czernicki szefem CPK był przez ponad dwa lata.

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A.