Atom: koreańskie doświadczenia mogą być przydatne Polsce

1492682388 spotkanie minister piotrowski korea ministerstwo energii

fot: Ministerstwo Energii

Wiceszef resortu energii Andrzej Piotrowski w trakcie ubiegłotygodniowej wizyty w Korei Południowej spotkał się z wiceministrem ds. energii i zasobów naturalnych Korei Południowej Hak-Do Kim oraz przedstawicielami koreańskiego przemysłu jądrowego.

fot: Ministerstwo Energii

Polska musi spełnić wymogi UE w zakresie niskiej emisyjności, dla zrównoważenia więc energetyki węglowej powinniśmy mieć dwa-trzy bloki jądrowe, warto zatem wykorzystać doświadczenia innych krajów, w tym koreańskie - podkreśla wiceminister energii Andrzej Piotrowski.

Jak poinformowało Ministerstwo Energii w czwartkowym (20 kwietnia) komunikacie, wiceszef resortu energii Andrzej Piotrowski w trakcie ubiegłotygodniowej wizyty w Korei Południowej spotkał się z wiceministrem ds. energii i zasobów naturalnych Korei Południowej Hak-Do Kim oraz przedstawicielami koreańskiego przemysłu jądrowego.

Dodano, że podczas rozmowy z prezesem Korea Hydro & Nuclear Power (KHNP) Lee Kwansup omówiono przykład kontraktu na budowę elektrowni jądrowej podpisany w 2009 r. między rządem ZEA (Zjednoczone Emitraty Arabskie) a KHNP.

"Elektrownia, bazująca na koreańskiej wersji rozwojowej reaktora PWR firmy Westinghouse, składająca się z 4 bloków o całkowitej mocy 5,6 GW będzie kosztować 20 mld dol. w formule EPC" - podkreślił, cytowany w komunikacie, wiceminister Piotrowski.

Zakończenie budowy elektrowni planowane jest na 2020 r. Budowę pierwszego bloku rozpoczęto w 2012 r., a oddanie go do eksploatacji przewidziane jest na koniec bieżącego roku. Kolejne reaktory zgodnie z zapowiedziami będą oddawane co rok. Dotąd projekt jest realizowany zgodnie z założonym harmonogramem czasowym i kosztowym.

W przeliczeniu na nominalny blok 1000 MW oznacza to koszt w wysokości 13,6 mld zł. Budowa dostarczanego przez państwową firmę KHNP bloku 1400 MW pochłania ledwie 62 miesiące od czasu pierwszej betonowej wylewki.

"Koreański KHNP bez żadnych opóźnień buduje w Zjednoczonych Emiratach Arabskich kolejne bloki elektrowni jądrowej. 1 MW zainstalowanej mocy będzie kosztować nie więcej niż 3,2 mln euro i pozostanie do dyspozycji przez co najmniej 90 proc. czasu w roku, przez ponad pół wieku. Przykład ten pokazuje, jak umiarkowane koszty ma sprawnie realizowana inwestycja w elektrownię jądrową" - mówił wiceminister Piotrowski.

Jego zdaniem "zaprezentowane nam koszty pokazują, jak zmniejszają się koszty budowy elektrowni jądrowych na świecie i czas, w jakim może zostać ona oddana do użytku".

"W tym konkretnym przypadku to niewiele ponad 5 lat" - powiedział.

Jak podano w komunikacie ME, wiceminister podkreślił, że "Polska jest na etapie przesądzeń, które już niebawem zapadną". W związku z tym, z dużym zaciekawieniem Polska przygląda się temu, co dzieje się w różnych częściach świata.

"Zakładając, że Polska musi spełnić wymogi Unii w zakresie niskiej emisyjności, a technologia jądrowa jest bezemisyjna, dla zrównoważenie energetyki węglowej, powinniśmy mieć dwa lub trzy bloki jądrowe. To sprawia, z kolei, że powinniśmy wykorzystać wszystkie możliwe doświadczenia, w tym koreańskie" - podkreślił wiceminister Piotrowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Piekary pielgrzymka mężczyzn

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przybyły  w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.