Artur Herian: Prawny klincz nie będzie trwać wiecznie
fot: Maciej Dorosiński
Trybunał Konstytucyjny pozostawił spór do rozstrzygnięcia sądom administracyjnym. Czyli wszystko zostaje po staremu. Sądy będą musiały się zmierzyć z koniecznością ustalenia, co stanowi budowlę podziemną, a co podziemne urządzenie budowlane - mówi adwokat Artur Herian
fot: Maciej Dorosiński
Rozmowa z Arturem Herianem, adwokatem, ekspertem z dziedziny prawa cywilnego i konstytucyjnego.
Trybunał Konstytucyjny wydał 13 września orzeczenie, odpowiadając na pytanie prawne Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, dotyczące podatku od nieruchomości służących do wydobywania kopalin, a dokładnie od wyrobisk górniczych, a więc przestrzeni pod ziemią, oraz urządzeń i budowli zlokalizowanych w tych wyrobiskach. O czym to orzeczenie na pewno przesądza?
Bezsprzecznie Trybunał Konstytucyjny rozstrzygnął kwestię braku możliwości opodatkowania podatkiem od nieruchomości samych wyrobisk górniczych, wskazując, że nie są one obiektami budowlanymi w rozumieniu ustawy Prawo budowlane, lecz przestrzenią w nieruchomości gruntowej lub górotworze, powstałą w wyniku robót górniczych, co wynika z definicji wyrobiska górniczego, uregulowanej ustawą Prawo geologiczne i górnicze.
O czym zatem wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie przesądził?
Nadal pozostaje sporną kwestia opodatkowania podatkiem od nieruchomości urządzeń i budowli zlokalizowanych w wyrobiskach górniczych między innymi takich, jak sztolnie, szyby, linie energetyczne i wentylacyjne. Trybunał Konstytucyjny wyraził pogląd, że nie istnieją takie argumenty, które w przekonujący sposób przemawiałyby za generalną odmową uznania ich za przedmiot opodatkowania podatkiem od nieruchomości, jeżeli można je zakwalifikować jako budowle lub urządzenia budowlane wymienione w ustawie Prawo budowlane, o ile zapewniają one możliwość użytkowania obiektu budowlanego zgodnie z jego przeznaczeniem.
Zgadza się Pan z opinią Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, który wcześniej wskazał na brak precyzji i jednoznaczności przepisów ustawy o podatkach i opłatach lokalnych?
Trudno się nie zgodzić. Przepisy tej ustawy, definiując pojęcie budowli, jaką miałoby zdaniem gmin stanowić wyrobisko, odwołują się ogólnie do przepisów prawa budowlanego, bez wskazania na konkretny akt prawny. Brak zatem pewności, czy zakwestionowane przepisy podatkowe odwołują się do regulacji ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane czy też wszystkich regulacji prawnych, które normują zagadnienia budowlane, w tym tych, które zawarte są w ustawie z dnia 4 lutego 1994 roku Prawo geologiczne i górnicze. Zgodnie bowiem z artykułem 58 ustawy Prawo geologiczne i górnicze, obiektami budowlanymi zakładu górniczego są obiekty budowlane w rozumieniu prawa budowlanego, zlokalizowane w całości na powierzchni ziemi, służące do bezpośredniego wydobywania kopaliny ze złoża. Według Trybunału Konstytucyjnego, pomimo rzeczywistych problemów interpretacyjnych i niejednoznaczności przepisów, nie było jednak podstaw do uznania zakwestionowanej regulacji ustawy z dnia 12 stycznia 1991 roku o podatkach i opłatach lokalnych za niezgodną z konstytucją.
Dlaczego?
Ponieważ za niezgodną z konstytucją i zasadą poprawności legislacji można uznać jedynie taką niejednoznaczną regulację prawną, wobec której wątpliwości interpretacyjne mają charakter kwalifikowany, co oznacza, że rozstrzygnięcie wątpliwości nie jest możliwe przy zastosowaniu odpowiednich dyrektyw wykładni prawa, co nie miało ostatecznie miejsca w niniejszym przypadku.
To znaczy, że przepisy ustawy o podatkach i opłatach lokalnych są możliwe do zinterpretowania?
Tak uznali sędziowie.
Kto będzie je dalej interpretował?
Trybunał Konstytucyjny pozostawił spór do rozstrzygnięcia sądom administracyjnym. Czyli wszystko zostaje po staremu. Sądy będą musiały się zmierzyć z koniecznością ustalenia, co stanowi budowlę podziemną, a co podziemne urządzenie budowlane. Będzie to o tyle trudne zadanie, że istnieje duże zróżnicowanie urządzeń zlokalizowanych w wyrobiskach.
Ciekawe, że zarówno przedsiębiorcy górniczy, jak i gminy już odtrąbili swój triumf nad wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego.
Kto zatriumfuje ostatecznie, to się jeszcze okaże. W każdym razie spółki węglowe będą z pewnością próbowały forsować stanowisko, zgodnie z którym cała infrastruktura znajdująca się w wyrobiskach górniczych nie stanowi ani budowli, ani też urządzenia budowlanego w rozumieniu ustawy Prawo budowlane. Już przytaczają one argumenty, że żadne z obiektów znajdujących się w wyrobiskach nie są podobne pod względem zarówno struktury, jak i nazwy do obiektów budowlanych wymienionych w ustawie Prawo budowlane. Z kolei urządzenia znajdujące się wyrobiskach nie odpowiadają definicji urządzenia budowlanego określonej w artykule 3 punkt 9 ustawy Prawo budowlane, bo zgodnie z jego przepisami urządzenie budowlane to urządzenie technicznie związane z obiektem budowlanym, zapewniające możliwość użytkowania obiektu zgodnie z przeznaczeniem. Skoro wyrobisko nie jest obiektem budowlanym, to przesłanka ta nie jest spełniona. Gminy górnicze powołają się między innymi na orzeczenie NSA z dnia 15 stycznia 2010 roku. Stwierdzono w nim, że w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych nie ma mowy o jakichkolwiek wykluczeniach z kategorii „budowli”. Odnosi się to zarówno do budowli będących obiektami budowlanymi zakładu górniczego, jak i budowli znajdujących się w podziemnym wyrobisku górniczym.
A czy Pańskim zdaniem Trybunał mógł zakwestionować samą definicję budowli?
Nie mógł. Proszę zauważyć, że zakwestionowanie przez Trybunał Konstytucyjny tej definicji z artykułu 1a ustawy 1 punkt 2 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 roku o podatkach i opłatach lokalnych pociągałoby za sobą daleko idące skutki, związane z brakiem możliwości pobierania przez gminy podatku od budowli. Doszłoby więc do zupełnego chaosu podatkowego.
W jaki sposób orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wpłynie teraz na linię orzeczniczą sądownictwa administracyjnego przy rozstrzyganiu sporów pomiędzy kopalniami a gminami o opodatkowanie podatkiem od nieruchomości podziemnych wyrobisk górniczych?
Pomocne przy rozstrzygnięciu sporu mogą być ewentualne wskazówki interpretacyjne, zawarte w pisemnym uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego, które powinno zostać sporządzone nie później niż w ciągu miesiąca od dnia wydania orzeczenia. Należy mieć jednak na względzie fakt, że sądy są związane jedynie sentencjami wyroków Trybunału Konstytucyjnego, a nie ich uzasadnieniami.
Sądzi Pan, że kiedyś dojdzie do ostatecznego rozstrzygnięcia prawnego klinczu i wypracowania jednolitości orzekania w tym przedmiocie przez sądy?
Jest taka szansa. Sporna kwestia znajdzie się w niedługim czasie na wokandzie Naczelnego Sądu Administracyjnego i ten będzie musiał wydać wyrok.
Adwokat Artur Herian jest współwłaścicielem kancelarii adwokackiej Artur Herian, Rafał Machecki i Michał Górski w Katowicach.