Artur Herian, adwokat: Doradzam ostrożność wobec „siły wyższej”

fot: Maciej Dorosiński

- Warunkiem otrzymania przez pracownika wynagrodzenia za czas nie wykonywania pracy jest pozostawanie przez niego w gotowości do jej wykonywania - podkreśla mec. Artur Herian

fot: Maciej Dorosiński

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej już 2 kwietnia br. poinformował o wystąpieniu „siły wyższej” w JSW i zawiadomił kontrahentów o jej wystąpieniu oraz konsekwencjach dla części zobowiązań wynikających z zawartych umów handlowych. Także Polska Grupa Górnicza zawiadomiła 22 kwietnia br. współpracujące firmy o wystąpieniu „siły wyższej” zapowiadając, że od 1 maja br. na miesiąc zawiesi wykonanie części kontraktów na roboty zlecone w kopalniach oraz na dzierżawę maszyn i urządzeń górniczych. Co w praktyce oznacza pojęcie „siła wyższa”? Odpowiada Artur Herian - adwokat

- Pojęcie „siły wyższej” nie doczekało się w polskim prawie definicji ustawowej. Doradzałbym wobec tego bardzo ostrożne podchodzenie do tego pojęcia. Orzecznictwo oraz doktryna prawnicza przyjęła, że „siła wyższa” powinna być interpretowana jako sytuacja zewnętrzną, niemożliwa do przewidzenia wraz z brakiem możliwości zapobieżenia jej skutkom. Należy zatem kwestię „siły wyższej” zawsze rozpatrywać indywidualnie.

Generalnie za działanie siły wyższej uważa się powodzie, pożary, kataklizmy lub epidemie. Za działanie „siły wyższej” można uznać także zamieszki, albo działania zbrojne, czy chociażby zakazy wydane przez organy rządowe, związane np. z blokadą granic, portów przez które docierają towar, nawet sytuacje dziejące się poza granicami kraju. Na ich wystąpienie nie mamy żadnego wpływu.

Tymczasem powodują one określony szkody np. w majątku firm lub osób fizycznych. Często w umowach zawierane są klauzule związane z „siłą wyższą” wraz z dokładnym określeniem, co poprzez pojęcie „siły wyższej” należy rozumieć. W takiej sytuacji niewykonanie umowy z powodu „siły wyższej” skutkować będzie brakiem odpowiedzialności za powstałe szkody.

A zatem z tytułu niedotrzymania terminu dostawy towaru lub usługi usługobiorca, albo klient, nie otrzyma żadnego odszkodowania. Z powodu siły wyższej nie będzie bowiem możliwe przypisanie kontrahentowi zawinionego zachowania. Zdarza się w praktyce, iż podmiot który nie wywiązał się z zobowiązania, próbuje uwolnić się od ewentualnej odpowiedzialności i zawinienia powołując się właśnie na zaistnienie „siły wyższej”, która miała mu rzekomo uniemożliwić prawidłową realizację kontaktu.

W razie zaistnienia sporu między kontrahentami, koniecznym będzie jego rozstrzygnięcie na drodze sądowej. Strona powołująca się na wystąpienie siły wyższej winna bowiem ten fakt udowodnić.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

Saługa: Naszą ambicją jest, żeby przemysł nadal był na Śląsku

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa stwierdził, że śląski przemysł musi dostosować się do pędzącego świata.

Huta Częstochowa zakończyła remonty i uruchomiła już produkcję zbrojeniową

Huta Częstochowa zakończyła prowadzone od maja tzw. remonty średnie stalowni oraz walcowni i przywraca pełną produkcję - poinformował  prezes huty Adrian Sienicki. Zaznaczył, że huta uruchomiła już produkcję zbrojeniową.

Studenci w Koksowni Przyjaźń. Zobaczyli mieszankę wsadową i baterie koksownicze

Jaką drogę musi pokonać bryła węgla, aby stała się jednym z najważniejszych surowców dla światowego hutnictwa? Odpowiedź na to pytanie poznawali studenci Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego podczas wizyty w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej należącej do JSW Koks.