Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Artur Dyczko: Dekarbonizacja produkcji stali to nadal projekty pilotażowe

fot: Witold Gałązka/ARC

Wszystko wskazuje na to, że jeszcze przez długi czas podstawą produkcji stali będzie przemysł koksowniczy

fot: Witold Gałązka/ARC

Jak już informowaliśmy, minione dwa lata nie były łatwe dla rynku węgla koksowego. Ostatnie tygodnie wyglądały jednak dość optymistycznie, a ceny poszybowały do poziomu nawet 160 USD/t w Australii.

Jak wyjaśnia dr inż. Artur Dyczko, p.o. prezesa JSW wiceprezes ds. technicznych i operacyjnych, impuls poszedł z Chin.

- Produkcja stali surowej w Chinach wzrosła w 2020 r. do rekordowego poziomu ponad 1 miliarda ton, czyli o ponad 5 proc. więcej niż w 2019 r. Gospodarka Chin wzrosła o 2,3 proc. w 2020 r., co czyni ją jak na razie jedyną dużą gospodarką światową, która osiągnęła dodatni wzrost w ub.r. – zauważa Dyczko.

Hutnictwo, czyli branża będąca filarem wzrostu gospodarczego Chin, osiągnęła lepsze wyniki niż oczekiwano, a ceny stali rosły przez większość 2020 r.

- To spowodowało, że ze strony Chin przez większość roku było ssanie na węgiel koksujący. Co prawda w październiku ub.r. Chiny wprowadziły zakaz importu węgla z Australii, co spowodowało spadek cen, ale to z kolei wydrenowało rynek z węgli koksujących spoza Australii, czyli z USA, Kanady, czy Rosji. Z kolei odbiorcy, którzy zwyczajowo korzystali z tych źródeł, musieli w końcu zwrócić się do Australii w sytuacji, gdy uruchomili wielkie piece i ten węgiel był im szybko potrzebny. Do tego doszły oficjalne ostrzeżenia przed ulewnymi deszczami i sztormami w Australii, które z większym niż w ub.r. prawdopodobieństwem mogą nawiedzać tamtejsze regiony górnicze aż do kwietnia tego roku. W efekcie końcowym mamy teraz ceny na poziomie wspomnianych 160 USD/t w australijskich portach – stwierdza wiceprezes JSW.

Czy ten trend będzie stały? W opinii wiceszefa JSW zadecydują o tym same Chiny poprzez swoje decyzje administracyjne dotyczące produkcji stali czy też politykę importową surowców oraz scenariusz, jaki napisze pandemia COVID-19.

Jak wiadomo, Unia Europejska, a ostatnio także USA coraz mocniej akcentują potrzebę odchodzenia od węgla – głównie w energetyce, bo ten wykorzystywany do produkcji stali nadal uważany jest w Unii za surowiec strategiczny. Wiadomo jednak, że i w tej sferze rozwijają się alternatywne metody produkcji.

Czy JSW odczuwa zagrożenie ze strony szeroko zapowiadanej dekarbonizacji produkcji stali, gdzie już nie będzie potrzebny koks i węgiel do jej produkcji?

- Rozwój nowych, bardziej ekologicznych technologii produkcji stali jest procesem naturalnym w dążeniu do zmniejszenia emisji do środowiska. Śledzimy postęp realizacji różnych projektów dotyczących nowych technologii produkcji stali, w tym z wykorzystaniem wodoru, czy też gazu - głownie w procesie bezpośredniej redukcji żelaza. Są to jednak nadal projekty pilotażowe, a do skali przemysłowej droga jest jeszcze daleka – uspokaja Dyczko, przypominając, że takie technologie są na ten moment bardzo kosztowne.

- Długo jeszcze komercjalizacja takich procesów nie będzie ekonomicznie opłacalna z różnych względów. W przypadku technologii z wykorzystaniem wodoru to jest przede wszystkim jego cena, jak również właściwości wodoru, które są sporym wyzwaniem z punktu widzenia możliwości jego magazynowania i transportu, a jak na razie problem ten nie został rozwiązany. Z kolei bezpośrednia redukcja wiąże się z koniecznością użycia rudy żelaza o bardzo wysokiej jakości – tłumaczy wiceprezes.

Podaż takiej rudy jest ograniczona i jak na razie, co pokazała pandemia COVID-19, technologia wielkopiecowa oparta na koksie i węglu koksującym jest najbardziej efektywną ekonomicznie i technicznie technologią produkcji stali.

- Jej zaletą, co również dowiodła pandemia, jest jej elastyczność, możliwość kształtowania mieszanki wsadowej w zależności od dostępności surowców i ich cen. Oczywiście Spółka też idzie z duchem czasu i wpisuje się w trend zarówno dążenia do samowystarczalności energetycznej, jak i obiegu zamkniętego, np. w coraz większym stopniu wykorzystując metan(…), jak również podnosząc jakość oferowanego węgla i koksu. A przede wszystkim dążąc do produkcji wyłącznie węgla koksującego, co będzie efektem uruchomienia nowych zakładów przeróbczych – zapowiada Artur Dyczko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.