ARP chce wspierać firmy ważne dla polskiej gospodarki

Średnie i duże firmy działające w regionach najbardziej zagrożonych kryzysem gospodarczym mogą ubiegać się w Agencji Rozwoju Przemysłu o pieniądze na realizację projektów inwestycyjnych. Chodzi o spółki m.in. z sektora obronnego, koksowniczego i kolejowego.

- Przedsiębiorcy działający w regionach najbardziej zagrożonych kryzysem gospodarczym, w sektorze obronnym, w sektorach innowacyjnych, koksowniczym oraz kolejowym, mogą aplikować do Agencji Rozwoju Przemysłu o finansowanie projektów istotnych z punktu widzenia pobudzania popytu w polskiej gospodarce - przypomina Agencja.

Wsparcie udzielane przez ARP ma być zwrotne. Agencja chce pomagać firmom, kupując emitowane przez nie obligacje, udzielając pożyczek, poręczeń lub gwarancji oraz przez dokapitalizowanie. W każdym przypadku wsparcie może być udzielone do 80 proc. wartości zamówienia, kontraktu netto lub nakładów inwestycyjnych netto.

Dzięki pomocy ARP, wiele firm będzie mogło podtrzymać moce produkcyjne, utrzymać zatrudnienie i dokończyć inwestycje.

ARP chce wspierać przedsiębiorstwa m.in. z sektorów komputerowego, maszynowego, motoryzacyjnego, lotniczego, telekomunikacyjnego i chemicznego. Pomoc finansowa obejmie również zarządzających parkami przemysłowymi, jeśli mają lub zamierzają przejąć infrastrukturę techniczną po likwidowanych zakładach. Maksymalnie wsparcie dla sektorów innowacyjnych wyniesie 900 mln zł brutto.

ARP zamierza finansować kontrakty, zamówienia i projekty inwestycyjne, których realizacja umożliwi uzyskanie przez koksownie produkujące na potrzeby przemysłu stalowego wyników sprzed kryzysu. Na przemysł koksowniczy przewidziano maksymalnie 520 mln zł brutto.

Na transport kolejowy trafi natomiast maksymalnie 500 mln zł brutto. Chodzi m.in. o modernizację i zakup lokomotyw, taboru, wagonów towarowych, maszyn i urządzeń dla zaplecza technicznego przewozów kolejowych.

Średnie przedsiębiorstwo zatrudnia od 50 do 249 pracowników, a jego roczny obrót lub całkowity bilans roczny przekracza 10 mln euro. Z kolei w dużej firmie pracuje nie mniej niż 250 osób, a jej roczny obrót przekracza 50 mln euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.