ArcelorMittal: związkowcy przeciwni zwolnieniom

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Na koniec grudnia w siedmiu polskich zakładach ArcelorMittal pracowało 12,3 tys. osó

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Do końca roku w polskich oddziałach ArcelorMittal zatrudnienie ma zostać zmniejszone nawet o 1453 osoby - uważają związkowcy z Solidarności.

Wedle informacji zawartych w komunikacie przesłanym przez "S" do portalu górniczego nettg.pl - pacodawca tłumaczy redukcje trudną sytuacją na światowych rynkach stali.

- Te argumenty są po prostu nieprawdziwe - odpowiada Jerzy Goiński, przewodniczący Solidarności w Arcelor Mittal Poland.

Na koniec grudnia w siedmiu polskich zakładach koncernu pracowało 12,3 tys. osób. Przedstawiciele firmy poinformowali, że pod koniec roku zatrudnienie ma być mniejsze o 1000 pracowników.

- Z przedstawionych nam informacji wynika, że zwolnionych ma zostać znacznie więcej, bo dokładnie 1453 osoby. Nie udzielono nam dotychczas informacji, jak redukcje miałyby zostać podzielone między zakłady, ani na jakich zasadach pracownicy mieliby odchodzić z firmy. O planowanych redukcjach alarmowaliśmy już w listopadzie podczas obrad Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego. Wtedy pracodawca zarzekał się, że to nieprawda. Dzisiaj okazuje się, że mieliśmy rację - uważa Jerzy Goiński.

Jako przyczynę zwolnień zarząd firmy podaje m.in. spadek popytu na stal na światowych rynkach. - Kiedy popatrzy się na notowania i twarde liczby, to wychodzi coś zupełnie odwrotnego. Zapotrzebowanie na stal rośnie i jest wyższe niż w poprzednim roku - zaznacza szef Solidarności w AMP.

Przedstawiciele firmy twierdzą również, że zwolnienia w polskim oddziale są częścią ogólnej strategii koncernu, mającej na celu dostosowanie produkcji stali do potrzeb rynku. - Nasze moce produkcyjne są wykorzystywane w 70 proc., w zakładach zachodnioeuropejskich przekraczają one 90 proc. Na Zachodzie, nawet jeżeli są zwolnienia, to na nieporównywalnie mniejszą skalę. Redukcji nie rozkłada się równomiernie na całą grupę, tylko tnie się zatrudnienie głównie w naszym kraju, gdzie koszty pracy są kilkakrotnie niższe od tych np. we Francji czy Niemczech - stwierdza Goiński.

Zdaniem przewodniczącego powody planowanych cięć są zupełnie inne i nie mają nic wspólnego sytuacją na rynku wyrobów hutniczych. - Nie ma żadnych przesłanek merytorycznych czy finansowych przemawiających za tak ogromnymi redukcjami. W zakładach w Polsce próbuje się dokonać błyskawicznej wymiany pokoleń. W miejsce zwolnionych pracowników z dużym stażem, wejdą firmy zewnętrzne i agencje pracy tymczasowej. Nawet jeżeli firma będzie przyjmować własnych pracowników, to na dużo gorszych warunkach. Moim zdaniem chodzi po prostu o jak największe oszczędności na pracownikach i to jest prawdziwy powód zwolnień - tłumaczy Jerzy Goiński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach podrożeją, benzyna 95 może kosztować 6,58 zł za litr

Paliwa na stacjach mogą w przyszłym tygodniu zdrożeć w związku z dalszym wzrostem cen hurtowych - wynika z prognozy biura Reflex. Średnia cena benzyny 95 ma wynieść 6,58 zł/l, benzyny 98 - 7,40 zł/l, a oleju napędowego - 7,60 zł/l. Autogaz może natomiast potanieć do 2,98 zł/l.

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej.