ArcelorMittal Poland zmniejszy produkcję o 10-15 proc.

Produkcja koncernu hutniczego ArcelorMittal Poland będzie w tym roku o 10-15 proc. mniejsza od ubiegłorocznej. Firma zakłada, że ponowny wzrost nastąpi w 2009 r., kiedy po remontach mają ruszyć dwa wielkie piece - podąła gazeta.pl powołując się na doniesienia agencji PAP.

- Koniec roku to tradycyjnie słabszy okres dla producentów stali. W tym roku nałożyło się na to obserwowane w wielu branżach spowolnienie, m.in. regres w motoryzacji, która jest znaczącym konsumentem blach. Ale prognozy wskazują, że wiosną 2009 r. można spodziewać się odbicia - ocenił we wtorek rzecznik firmy Andrzej Krzyształowski.

W ubiegłym roku huty koncernu wyprodukowały ok. 6,4 mln ton stali surowej, co dało ok. 5,6 mln ton sprzedanych wyrobów gotowych. W tym roku produkcja stali surowej przekroczy 5,5 mln ton. Rzecznik potwierdził, że ograniczenie produkcji przełoży się na wynik finansowy, z całą pewnością jednak firma osiągnie zysk.

Przypomniał, że w ubiegłym roku ArcelorMittal Poland wypracował ok. 2,8 mld zł zysku netto. Firma nie podaje tegorocznych prognoz. Z jej informacji wynika jednak, że nawet jeśli ograniczenie produkcji o kilkanaście procent bezpośrednio przełoży się na wynik, zysk i tak będzie wielomilionowy.

W końcu ubiegłego roku przedstawiciele koncernu prognozowali na 2008 rok ok. 5-procentowy wzrost sprzedaży wyrobów hutniczych, wobec ok. 10-proc. wzrostu w roku 2007. W poprzednich latach firma sprzedawała ok. 5-5,6 mln ton gotowych wyrobów stalowych rocznie.

Ograniczenie produkcji to odpowiedź na sytuację rynkową - spadek sprzedaży wyrobów hutniczych. Dotyczy to zarówno blach, jak i np. stali budowlanej, prętów itp. W tym asortymencie koncern, determinowany m.in. przez rosnące ceny rudy i innych surowców, przegrywa w drugim półroczu 2008 r. z konkurentami, produkującymi stal w procesie elektrycznym, a nie wielkopiecowym.

Ograniczeniu produkcji służy wygaszenie w ostatnich dniach dwóch wielkich pieców koncernu, w oddziałach w Krakowie i Dąbrowie Górniczej. Remont pierwszego z nich ma kosztować ok. 26 mln zł, drugiego 36 mln zł. Obydwa mają być ponownie uruchomione na początku drugiego kwartału przyszłego roku.

Nieoficjalnie przedstawiciele firmy mówią, że jeśli sytuacja rynkowa nie poprawi się, ponowne uruchomienie pieców może zostać opóźnione. Rzecznik koncernu nie skomentował tych informacji. Zapewnił, że prognozy wykazują, iż wiosną przyszłego roku rynek będzie na tyle chłonny, że produkcja obu pieców będzie potrzebna.

ArcelorMittal Poland zapewnia, że remont dwóch pieców nie oznacza ani zmniejszenia zatrudnienia, ani obniżenia wynagrodzeń załogi wydziałów wielkich pieców. Jednak część zamówień stracą firmy usługowe, wspomagające produkcję. Remont w Krakowie był zaplanowany wcześniej, remont w Dąbrowie Górniczej przyspieszono; początkowo piec miał być wygaszony do remontu dopiero na początku 2010 roku.

ArcelorMittal Poland (dawniej Mittal Steel Poland) jest największym producentem stali w Polsce dostawcą wyrobów długich (m.in. szyny, kształtowniki) i płaskich, wykorzystywanych przez przemysł motoryzacyjny, agd i budowlany. Koncern skupia ok. 70 proc. potencjału polskiego przemysłu hutniczego. W skład firmy wchodzą cztery huty, położone w Krakowie, Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu i Świętochłowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Krzyże poza cmentarzami i świeże kwiaty po latach. Jerzy Markowski o górniczej pamięci na Śląsku

– Mamy rok 2026, a na zbiorowej mogile z 1951 roku wciąż leżą świeże kwiaty. Pamięć o tych ludziach po prostu nie umiera – mówi były wiceminister gospodarki Jerzy Markowski

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

W weekend i poniedziałek maksymalne ceny benzyny i diesla niższe niż w piątek

W sobotę, niedzielę i poniedziałek cena litra benzyny 95 nie może przekroczyć 6,48 zł, benzyny 98 - 7,32 zł, a oleju napędowego - 8,15 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Ceny maksymalne tych paliw są niższe niż w piątek.

Nastolatek z Francji fotografuje polskie kopalnie. Odwiedził też ruch Marcel

Mickaël Pantin, szesnastolatek z Paryża 28 października odwiedził kopalnię Marcel. To jego kolejna wizyta w Polsce. Chłopak podróżuje po największych obiektach przemysłowych Europy, aby na zdjęciach pokazać ich piękno, monumentalizm i moc.