Arabowie ratują ZNTK Łapy

Cysterna ZNTK Lapy

fot: ZNTK Łapy

Produkcja cystern czteroosiowych i tank-kontenerów na zamówienie tajemniczego kontrahenta z Emiratów Arabskich mogą uratować ZNTK

fot: ZNTK Łapy

Spółka produkująca i naprawiająca tabor kolejowy, która od lipca 2009 roku znajduje się w upadłości likwidacyjnej podpisała umowę z inwestorem ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich na produkcję i utrzymanie wagonów.

Zdaniem Adriana Furgalskiego, byłego członka rady nadzorczej ZNTK i eksperta w dziedzinie transportu kolejowego, kontrakt arabski może uratować spółkę.

Umowa została zawarta na trzy lata z możliwością przedłużenia. ZNTK wyprodukuje do końca tego roku cysterny cztero-osiowe i tank-kontenery oraz zobowiązuje się do ich konserwacji i składowania na własnym terenie. Spółka będzie miała prawo wyłączności na naprawę oraz rewizję wyprodukowanych przez siebie wagonów a także do wykorzystania ich w ograniczonym zakresie do własnych potrzeb - podał zarząd ZNTK w niedzielnym komunikacie giełdowym.

Warunkiem przeprowadzenia całej transakcji jest zmiana statusu prawnego spółki przez zarząd spółki w ciągu najbliższych dwóch miesięcy. Zarząd postanowił opóźnić przekazanie do publicznej informacji nazwy kontrahenta oraz ilości zamówionych produktów ze względu na ważny interes ZNTK.

Pod koniec lipca 2008 roku sąd ogłosił upadłości likwidacyjną ZNTK. Złożony później wniosek o zamianę na upadłość układową został odrzucony. Agata Ciok, prezes spółki od dłuższego czasu zapowiadała, że negocjuje umowę z inwestorem, który może uratować zakład.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.