Apele: o system wsparcia dla energetyki wiatrowej na morzu

fot: Krystian Krawczyk

Pierwsza polska farma na morzu może powstać w ok. 2020-2022 r.

fot: Krystian Krawczyk

Niezbędna jest długofalowa polityka państwa dotycząca rozwoju morskiej energetyki wiatrowej i stabilny system wsparcia - ocenia Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW). Uważa, że farmy wiatrowe na Bałtyku są szansą dla gospodarki.

W środę (2 października) w Sopocie rozpoczęła się dwudniowa konferencja i targi dotyczące morskiej energetyki wiatrowej (offshore).

Prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej Wojciech Cetnarski podał podczas konferencji, że osiągnięcie 6 GW mocy morskich farm wiatrowych w 2015 roku może oznaczać ok. 74 mld zł wartości dodanej dla polskiej gospodarki, z czego prawie 15 mld to bezpośrednie przychody sektora finansów publicznych. Zaznaczył, że kluczowym warunkiem, by to osiągnąć jest stworzenie dla inwestorów stabilnych i przewidywalnych w długim okresie warunków prowadzenia inwestycji.

W rozmowie z PAP mówił, że brakuje zainteresowania i decyzji ze strony decydentów w zakresie morskiej energetyki wiatrowej.

- Toczy się teraz debata na temat odnawialnych źródeł energii i wsparcia dla tego sektora, ale w tej debacie nie ma ani słowa ze strony rządu o wsparciu dla morskiej energetyki wiatrowej.

Uważa, że morska energetyka wiatrowa nie rozwinie się bez odpowiedniego systemu wsparcia.

- Dopóki taki system nie powstanie, tak długo te inwestycje, które teoretycznie są możliwe, faktycznie nie będą realizowane.

W Polsce nie powstała jeszcze żadna morska farma wiatrowa. Dopiero zmiany wprowadzone w polskim prawie dwa lata temu umożliwiły realizację takich inwestycji.

- Jeżeli okres budowy morskiej farmy wiatrowej wynosi od 6 do 8 lat, to żadna farma nie mogła jeszcze powstać.

Powiedział, że już dziś polski przemysł, zwłaszcza stoczniowy uczestniczy w budowie morskiej energetyki wiatrowej w innych krajach, głównie na Morzu Północnym, w Wielkiej Brytanii, w Niemczech i w Danii.

- Polska jest krajem, w którym istnieje infrastruktura, specjaliści i podstawy do rozwoju morskiej energetyki wiatrowej.

Uważa, że pierwsza polska farma na morzu może powstać w ok. 2020-2022 roku.

Także uczestnicząca w konferencji Ann-Benedicte Genachte, ekspert ds. offshore z Europejskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej zwróciła uwagę, że do rozwoju morskiej energetyki wiatrowej potrzebne są czytelne, stabilne mechanizmy wsparcia i zaangażowanie polityczne. Brak pewności trwałych przepisów zaliczyła do kluczowych wyzwań stojących przed tym sektorem.

Wicemarszałek województwa pomorskiego Ryszard Świlski podkreślał, że województwo jest zainteresowane rozwojem morskiej energetyki wiatrowej, ale samorząd nie posiada żadnego systemu wsparcia, który mógłby zaproponować dla tego typu działalności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.