Antywęglowa wolta papieża?

1434353004 papa

fot: facebook

Z papieskim dokumentem, który jest już tłumaczony, m.in. na polski, i zostanie zaprezentowany w czwartek (18 czerwca), kłopot może mieć Polska. Jak pisze "Rz", papież sporo miejsca poświęca w nim bowiem kwestii wydobycia węgla kamiennego i związanej z tym degradacji środowiska

fot: facebook

Czy poświęcona m.in. zmianom klimatu najnowsza encyklika papieża Franciszka, do której ogłoszenia w czwartek, 18 czerwca, Watykan wyjątkowo przygotowuje biskupów na całym świecie, okaże się "antywęglowa" i "antypolska", jak przestrzegają polskie media?

Nikt nie zna jeszcze treści dokumentu. Watykan twierdzi, że tekst, który w poniedziałek wyciekł do mediów, jest tylko nieoficjalnym projektem. Jednak w Polsce ukazały się publikacje głoszące, jakoby papież sporo miejsca poświęcił w nim "kwestii wydobycia węgla kamiennego i związanej z tym degradacji środowiska". Według dziennika Rzeczpospolita Franciszek piętnuje węglowe kraje globu i wzywa do ograniczenia przez nie emisji CO2. Z tego powodu w samym Watykanie podobno mówi się, że encyklika ma antywęglowy, więc i antypolski wydźwięk (gdyż jesteśmy pod względem emisji w pierwszej dwudziestce państw świata).

Języki wiary, nie - nauki
Reakcje katolickich ekspertów oraz lektura ujawnionego w języku włoskim projektu dowodzą, że media od kilku dni dokonują zmasowanej manipulacji, by zaprogramować opinię publiczną na określony odbiór encykliki i zakodować nieprawdziwe przekonanie, że oto Głowa Kościoła staje w jednym szeregu z ruchami ekologicznymi na świecie, deklaruje poparcie dla dekarbonizacji gospodarek i bezwarunkowo żąda (m.in. od Polski) redukcji emisji dwutlenku węgla.

W rzeczywistości Franciszek przestrzega reguły, że encykliki pisane są językiem wiary, teologii. Ilekroć papież referuje w fragmentach alarmistyczne dane o skutkach globalnego ocieplenia, czyni to w trybie warunkowym (pamiętając o ich hipotetycznym charakterze). Ważniejsze jednak, że nie jest to dokument o zmianach klimatu (o których traktuje tylko kilka z 246 paragrafów na 192 stronach), lecz moralne i społeczne nauczanie Kościoła na temat "troski o wspólny dom" (jak wskazuje sam podtytuł). Tytułowe "Bądź pochwalon" jest cytatem z pieśni, w których święty Franciszek z Asyżu uwielbia Ziemię, jako "siostrę naszą i Matkę". Papież dopowiada, że przez grzech w sercu i nieodpowiedzialne używanie dóbr ziemi człowiek, czując się uprawnionym do zdominowania natury, zadał "matce" gwałt i zniszczenie, które teraz zagraża także jego istnieniu.

Nie tylko klimat i ocieplenie
Silnie obecna jest w encyklice południowoamerykańska perspektywa ekologiczna Franciszka, który dostrzega ostry podział ludzkości na bogatą Północ i biedne Południe. Wprowadza pojęcie "długu ekologicznego", który bogaci (korzystający z zasobów na terenach zamieszkiwanych przez biednych, np. w Afryce) powinni obecnie spłacać, zamiast egoistycznie windować swój poziom konsumpcji. Wiele miejsca papież poświęca m.in. utracie bioróżnorodności, wycince lasów tropikalnych, składowaniu toksycznych odpadów na zewnątrz ekskluzywnych enklaw zamożności, zatruciu chemicznym wód i gleby przez rabunkową eksploatację koncernów, pisze nawet o prywatyzacji przestrzeni i niesprawiedliwości projektów urbanistycznych, które wykluczają miliony mieszkańców, spychając ich do dzielnic nędzy.

W takim ciągu zagrożeń pojawiają się również emisje zanieczyszczeń do atmosfery z transportu, przemysłu oraz prymitywnego spalania paliw kopalnych, zwłaszcza węgla, a także emisje gazów cieplarnianych (w tym metanu i dwutlenku węgla), które podnoszą temperaturę, prowadząc do katastrofalnych dla rolnictwa susz czy zatapiania wybrzeży.

"Ludzkość stoi przed koniecznością zmiany stylów życia, produkcji i konsumpcji, które pokonają ocieplenie a przynajmniej te czynniki pochodzenia ludzkiego, które mu sprzyjają. To prawda, że istnieją inne przesłanki (takie jak wybuchy wulkanów, zmiany orbity kuli ziemskiej i jej osi, cykl słoneczny), ale liczne prace naukowe wskazują, że za większą część globalnego ocieplenia w ostatnich dekadach odpowiada duża koncentracja gazów cieplarnianych emitowanych przede wszystkim z powodu aktywności człowieka"(23) - przyznaje papież, dla którego jednak problem jest nie tyle środowiskowy, co społeczny, ekonomiczny, polityczny i dotyczący dystrybucji dóbr (25).

Prawdziwa ekologia pamięta o biedzie
Odnosząc się do dyskusji profesjonalistów i ich technicznych projektów ratunkowych "tworzonych w oderwaniu od opinii miliardów ludzi, na odległość" Franciszek pisze: "Nie wolno zapominać, że prawdziwe podejście ekologiczne zawsze staje się podejściem socjalnym, które włącza sprawiedliwość do dyskusji o środowisku i słyszy o tyleż krzyk ziemi, co krzyk nędzarzy"(49).
Franciszek krytykuje np. handel zezwoleniami na emisje dwutlenku węgla, bo sprzyja spekulacji, nierównościom i wykorzystywaniu słabszych, podobnie jak globalna polityka kredytowa (171).

"Niektóre strategie obniżania emisji zanieczyszczeń powietrza polegają na umiędzynarodowieniu kosztów, grożąc nakładaniem na biedniejsze państwa ciężarów redukcji emisji, karząc państwa, które bardziej potrzebują rozwoju" - zauważa Franciszek (170) i stawia kropkę nad "i": "Dla biedniejszych państw priorytetem musi pozostać likwidacja biedy i rozwój społeczny ich mieszkańców".

Decyzje związane z ponoszeniem kosztów wobec ryzyka zmian klimatycznych papież określa w encyklice mianem "etycznych", które trzeba oprzeć na solidarności wszystkich ludzi oraz na przejrzystym dialogu, który nie pominie żadnych populacji, państw czy wspólnot lokalnych.

Nawet pobieżna lektura encykliki prowadzi do wniosku, że określanie jej "antywęglową" czy "antypolską" byłoby równie niedorzeczne, co nazwać ją "antyludzką". Jeśli piętnuje cokolwiek wyraźniej, to egoizm, konsumpcjonizm i dyktat finansowo-technologiczny bogatych. Franciszkiem, piszącym o uwrażliwieniu na problemy środowiska, nie kieruje klimatyczna histeria, ale wiara, że człowiek roztropnie i bez krzywdy dla stworzenia potrafi przeciwstawić się zagrożeniom.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Carbotech w Łaźni Moszczenica. Elektroniczne brzmienia w industrialnej przestrzeni

Jastrzębie-Zdrój zyska nowe wydarzenie na kulturalnej mapie miasta. W sobotę, 1 sierpnia 2026 r., w Łaźni Moszczenica odbędzie się pierwsza edycja Carbotech — imprezy łączącej surową, pokopalnianą przestrzeń z muzyką elektroniczną.

1745591250 huta miedzi

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w przemyśle w lipcu wyniosło 78,7 proc.

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w lipcu w przemyśle wyniosło 78,7 proc., wobec 77,7 proc. przed rokiem - podał Główny Urząd Statystyczny.

Domański: Prezydent zablokował 4 mld zł na pakiet chroniący przed wysokimi cenami paliw

Skierowanie przez prezydenta Karola Nawrockiego do TK ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych zablokowało 4 mld zł dla budżetu państwa, które miały trafić na pakiet chroniący przed wysokimi cenami paliw - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

ORLEN i Państwowa Straż Pożarna zacieśniają współpracę. Nowe porozumienie dla bezpieczeństwa Polski

ORLEN oraz Państwowa Straż Pożarna podpisały porozumienie wzmacniające współpracę w obszarze bezpieczeństwa publicznego, ochrony infrastruktury krytycznej oraz reagowania na zagrożenia przemysłowe. Partnerstwo obejmuje m.in. wspólne szkolenia, ćwiczenia i warsztaty, wymianę wiedzy eksperckiej oraz doskonalenie procedur ratowniczo-gaśniczych.