Analizy: porozumienie OPEC korzystne dla Rosji

fot: ARC

Diagnozując obecną sytuację i możliwe perspektywy, PKN Orlen przypomina, że ceny ropy naftowej spadły niżej niż oczekiwano

fot: ARC

Porozumienie OPEC o redukcji wydobycia ropy jest korzystne dla Rosji - uważa analityk Ośrodka Studiów Wschodnich Szymon Kardaś. W efekcie tej decyzji surowiec zdrożał, a to było głównym celem Moskwy w kontekście jej aktualnych problemów finansowych. Jednocześnie ekspert napisał w komentarzu, że jest przekonany, iż jakiegokolwiek trwałe i znaczące porozumienie głównych eksporterów ropy jest nierealne, oraz brak też podstaw, by sądzić, że w najbliższych latach dojdzie do znaczącego wzrostu cen surowca.

Pod koniec listopada w Wiedniu państwa OPEC, które odpowiadają za ok. 41 proc. światowej produkcji ropy zawarły porozumienie o redukcji wydobycia - o 1,2 mln baryłek dziennie, czyli do poziomu 32,5 mln baryłek. Do porozumienia przyłączyła się również Rosja, która zobowiązała się zmniejszyć wydobycie o 0,3 mln baryłek dziennie oraz inni producenci ropy również o 0,3 mln b/d. Porozumienie ma wejść w życie od nowego roku i obowiązywać przez sześć miesięcy.

Do OPEC należy m.in. Arabia Saudyjska, Iran, Irak, Kuwejt, Wenezuela, Nigeria, Zjednoczone Emiraty Arabskie. Najważniejszymi producentami ropy, którzy nie należą do OPEC są USA, Rosja, Kanada, Chiny i Meksyk.

Jak zauważył ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich Szymon Kardaś, zarówno porozumienie wiedeńskie, jak i prowadzone z rosyjskiej inicjatywy od prawie roku przez eksporterów ropy rozmowy w sprawie zamrożenia produkcji surowca, są korzystne dla Rosji. Decyzje te wywarły bowiem pozytywny dla Rosji efekt - doprowadziły do wzrostu cen surowca. A to właśnie wzrost cen ropy, był głównym celem Moskwy w kontekście jej problemów finansowych.

"Jeszcze na początku roku cena ropy spadła poniżej 30 dol. za baryłkę; po podjęciu rozmów (ws. ograniczenia wydobycia - PAP) przekroczyła w marcu br. poziom 40 dol. za baryłkę, a na początku grudnia - po ogłoszeniu porozumienia - wzrosła do 54-55 dol. za baryłkę. Według wstępnych szacunków rosyjskiego rządu wzrost cen umożliwi zwiększenie wpływów do budżetu federalnego w 2016 roku o ok. 400 mld rubli (6 mld dol.), co pozwoli zmniejszyć deficyt budżetowy o ok. 13,3 proc." - napisał Kardaś w komentarzu.

Jednocześnie - podkreślił - że wiele wskazuje na to, iż samo wdrożenie umowy ma z perspektywy Moskwy znaczenie drugorzędne.

"Świadczą o tym zarówno skala przyjętych w Wiedniu zobowiązań, jak i pojawiające się już na tym etapie wątpliwości co do ich realizacji. Po pierwsze, ograniczenie rosyjskiego wydobycia ma odnosić się do rekordowego poziomu produkcji osiągniętego przez Rosję w październiku br. - 11,2 mln b/d. Poza tym obecny i ewentualny przyszły efekt cenowy zapowiadanej przez kraje OPEC redukcji wydobycia o 1,2 mln b/d może być łatwo zniwelowany przez możliwy w przyszłym roku wzrost produkcji ropy w USA (obecny wzrost cen może bowiem zachęcić mniejszych amerykańskich producentów do uruchomienia bądź wznowienia produkcji)" - napisał.

Po drugie, Rosja uzależniła podjęcie realnych działań na rzecz redukcji wydobycia od implementacji zobowiązań przez państwa OPEC; historia funkcjonowania kartelu dowodzi, że wcześniejsze tego typu porozumienia często nie były wdrażane.

Po trzecie, nie jest też jasne, w jaki sposób władze miałyby wymusić na rosyjskich firmach ewentualną redukcję wydobycia".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.